Merlin 5 sezon

 tumblr_m78471TFMS1qm8im9o1_500

Dobry serial nie może stać w miejscu. Musi się zmieniać by sprostać wymogom widzów. Mogą to być zmiany stopniowe lub diametralne. Jednym wyjdzie na dobre usunięcie kogoś z obsady, a innym dodaniem. Serialowe sekrety nie mogą zawsze pozostawać tajemnicą, w końcu musi nastąpić pełen napięcia moment, w którym zostanie on wyjawiony co nada nowego ducha serialowi. Karygodny błąd popełniają twórcy How I Met Your Mother gdzie mimo ósmego sezonu wciąż nie wiadomo kim jest tytułowa matka. Błąd popełnili też kreatorzy Merlina nie wyjawiając wcześniej tajemnicy głównego bohatera. Co roku w finałowych odcinkach zdarzała się ku temu sposobność i co roku z niej rezygnowano. Owszem były zmiany w serialu (usunięcie Uthera czy zrobienie z Morgany czarnego charakteru) niestety nie wyszły one tak rewolucyjnie jak powinny. Przez to wszystko ten sezon oglądało się źle. Może ja wyrosłem i straciłem zainteresowanie tą produkcją? Może, ale dobry serial powinien dojrzewać wraz z widzem. Tutaj niestety tego nie było mimo kilku zmian, które teoretycznie miały serial poprawić, a sprawiły go jeszcze mniej strawnym.

Przede wszystkim zrobiło się mroczniej. Zamiast lekkich i humorystycznych historyjek z od czasu do czasu poważnymi elementami odcinki były utrzymane w poważnej konwencji. Często ktoś umierał, były zdrady i wieszanie na szafocie. Szkoda tylko, że w większości było to strasznie naiwne. Merlin jakby chciał upodobnić się do Gry o Tron. Była wielka bitwa, niby polityka królestwa, dbanie o porządek i drobne potyczki. Niestety, ale wszystko to wyszło strasznie naciągane i naiwne. To właśnie ta naiwność cechuje ten serial. Kiedyś ona nie przeszkadzała, ale wraz z doroślejszym podejściem powinno się przywiązać większą wagę do detali. Nie mówię wykonaniu bo to było solidne. Efekty specjalne i wszystkie CGI wyszły słabiutko, ale już rekwizyty, sam zamek Camelot czy plenerowe zdjęcia całkiem ładne. Tutaj też widać nawiązanie do Game of Thrones. Słabo wykonanych akcji w slow motion też było jakby mniej co na plus. Najbardziej irytowały postacie i ich zachowanie.

merlin_2008.5x13.the_diamond_of_the_day_part_two.720p_hdtv_x264-fov.mkv_snapshot_43.48_[2012.12.26_20.44.11]

Morgana jaka ta zła była interesująca. Była. Te jej zdawkowe uśmieszki i szaleńczy wygląd dodawały jej uroku. Teraz tylko irytowała. Czy to maniera Katie McGrath czy wizja twórców – obojętne. Jej postać denerwowała i nie była prawdziwym czarnym charakterem. Prędzej kreskówkowym. Tyle co ona miała możliwości by zabić Artura albo Merlina to już kilkukrotnie powinna zostać królową. Zamiast dobić to zostawiała ogłuszonych. Jej akcję były słabo przemyślane i nie potrafiła wykorzystać swojego talentu. Niby była Najwyższą Kapłanką, ale gdyby tego nie powtarzała co jakiś czas w ogóle by to nie było zauważalne. Miała też smoka z którego nie potrafiła zrobić użytku. Jednak żeby być uczciwym jej napady złości i momentami sadystyczne zachowanie mogło się podobać. Wielka szkoda co zrobiono z jej postacią, o wiele wcześniej powinno się jej pozbyć z serialu bo ciągłe walki z nią i próby zabicia Artura były nudne.

Kolejną fatalnie poprowadzoną postacią jest Mordred. Miał być zgubą Artura, ale jakimś trafem został jego rycerzem. Myślałem, że wprowadzi to trochę dynamiki i dwuznaczności. Niestety nic z tego. Nie było też pięknie poprowadzonej zmiany postaci. Stał się wrogiem Artura z odcinka na odcinek, a użyto do tego najbardziej irytującego motywu. Jeszcze jakby wcześniej były jakieś wskazówki co do tego. Niestety, nic z tego. Wiąże się to z kolejnym wielkim minusem. Brakiem wyrazistej historii. Wiadomo, że ma być bitwa, starcie z Morganą, a Mordered stanie się tym złym. Niestety brak tylko ciągu przyczynowo skutkowego. Są historię z tym związane, ale jedna nie wynika z drugiej. I tak przez cały sezon. Przez jakiś czas próbowano poprowadzić kilkuodcinkową historię, ale wypadła ona bardzo słabo i w sumie okazała się być bez sensu. Jej jedynym plusem był za to humorystyczny odcinek, który przypomniał jaki ten serial był kiedyś dobry.

Merlin.S05E03.The.Death.Song.Of.Uther.Pendragon.HDTV.XviD-LOL.avi_snapshot_28.36_[2012.10.21_17.52.30]

Zarzuty co do Mordereda i Morgany to nie jedyne problemy z bohaterami. Merlin jak zwykle ratuje z trudnych sytuacji, Artur ma go za idiotę, a Gajusz jest wszystko wiedzący. I tak przez cały czas. Zdarza się jednak, że bohaterowie zachowują się zupełnie nie ze swoimi przekonaniami, zapominają o dawnych znajomościach i powiązaniach. Bo tak pasowało do scenariusza odcinka. Oglądanie tych scen to była prawdziwa męczarnia. Scenariusz powinno się pisać biorąc pod uwagę bohaterów. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że błędy te popełniły osoby, które scenariusz do serialu piszą od lat. Zastrzeżenie mam też do większości postaci – są one strasznie płytkie i mało przekonujące. Ciężko je opisać kilkoma zdaniami nie odnoszącymi się do tego kim są. O Elyanie można powiedzieć co najwyżej „Brat Gwen, rycerz Artura”. Ciężko znaleźć coś więcej. Percival jest silny, Gwaine to wesołek, Lancel eee ma zarost? I w sumie tyle. Również postacie gościnne są słabe mimo, że to znane nazwiska np. Liam Cunningham i Janet Montgomery. Byli zrobili co mieli i znikli. W pierwszych dwóch odcinkach pojawiła się Sefa, nowa pokojówka Gwen. Wypadła bardzo sympatycznie, był potencjał na bardzo ciekawą postać powracającą, ale niestety został on zaprzepaszczony. Na szczęście nie mam jakiś większych zastrzeżeń do postaci Artura i Merlina. Dalej jest chemia między tymi dwiema postaciami, można się pośmiać lub wzruszyć jeśli ta dwójka jest razem na ekranie. Niestety, ale strasznie rzadko to się dzieje.

Ciesze się, że to już koniec bo strasznie ciężko mi się oglądało tą serię. Trochę liczyłem, że finał mnie zadowoli, ale oczywiście się przeliczyłem. Pierwszy odcinek z dwugodzinnej historii zawiódł. Bo nie było tego co najlepsze, drugi rozczarował bo takie historię powinny się lepiej kończyć. Może i było odwołanie do arturiańskich legend, ale chyba lepiej by wyszło jakby z niego zrezygnowano. Natomiast myśl o planowanych filmach napawa mnie lękiem. Mam nadzieje, że one nie powstaną. O wiele bardziej wolałbym zobaczyć pełnometrażową wersję Heroes niż tego. Tam również postacie się nie rozwijały, ale przynajmniej końcówka była odpowiednia. Tutaj wprawiła ona w konsternację. Już lepiej jakby pożegnano się z widzami dialogiem ze smokiem z jednego z ostatnich odcinków. Był piękny i wzruszający. Jedna z nielicznych scen z tego sezonu, które warto zapamiętać.

Merlin.S05E12.720p.WEB.DL.x264-DNA.mkv_snapshot_28.50_[2012.12.26_18.36.06]

Mimo rozczarowania jakim była ta seria miło będę wspominał serial. Cztery udane lata i historia tryskająca humorem. To mogę polecieć każdemu. Finałowa seria uległa głupiemu trendowi żeby wszystko było bardziej mroczne. Było to nieudane posunięcie bo nie pasujące do konwencji serialu. Odcinki tego typu były dobre, ale jak zdarzały się raz na jakiś czas. Tylko takie nie pasowały do bohaterów. Jeśli ktoś bardzo chcę obejrzeć może spróbować. Zapewne będzie miał dość po kilku pierwszych epizodach. Dalej nie będzie dużo lepiej. Niestety.

OCENA 2+/5

Serialowe podsumowanie tygodnia [17.12.2012 – 23.12.2012]

Dexter S07E09 Helter Skelter

Dalej się podoba. Jest o niebo lepiej niż w tym samym momencie w poprzednim sezonie. Szczególnie interesujące są rozmowy o Dexterze, jego chęci zabijania, tego czym jest Mroczny Pasażer, jego logicznym podejściu do świata i miłości. Do tego sporo akcji i nawet trafiło się nowe śledztwo w policji. Bardzo podobała mi się relacja Dexa i Issacem. Cudowne były te jego wybuchy i próba zrozumienia Dextera. Super postać, szkoda że już odeszła. Sceny z Hanną przyjemne, szczególnie jak na łódce opowiedziała mu trochę o sobie, a potem ta walka z Juregem. Ta próba otrucia trochę naciągana, ale niech będzie. O wiele lepiej wypadła Debra, niezdolna do zabicia, pomogła Hannie mimo że chciała jej śmierci. Zrobiłą to dla brat czy dla siebie? Oby pojawiło się więcej napięcia między tymi dwiema. Pojawienie się podpalacza jet interesujące, mam tylko nadzieje że nie okaże się nim ten śledczy. Maria ma pomocnika do śledztwa. Oby szybko wpadli na trop Dexa!

OCENA 4/5

Dexter 7×10 The Dark… Whatever

Dzieje się! Dexter znowu zabija i to jeszcze swojego potencjalnego teścia. Spodziewałem się, że do tego dojdzie. Ciekawi mnie tylko czy przypadkiem Hanna go nie wykorzystuje i czy rzeczywiście chciało pomóc ojcu. Swoją droga świetna rola Jima Beavera, jak zwykle zresztą. Szkoda tylko,że Debra dostała cynk o potencjalnym świadku. Boję się tego co czeka Hanne, bo Debra na prawdę chcę ją dopaść.

Gdzieś w tle jest wątek śledztwa Marii. I co najważniejsze w końcu zaczęła podejżewać Dextera! Czyli w finale musi być konfrontacja, a pierw spotkanie z Mathewsem, w którym Dex będzie pewnie coś podejrzewał. Całkiem możliwe, że wszystko rozejdzie się po kościach, ale nie mogę się doczekać finału.

Śledztwo w sprawie podpalacza podobało mi się. Może nie dlatego, że było emocjonujące, bo nie było, ale zgrabnie zostało poprowadzone. I Debra wyśmiewająca schemat, że to Boslo jest za to odpowiedzialny. Brawo! Do tego jeszcze Dexter dalej zaczął zgłębiać swojego Mrocznego Pasażera, szczególnie podczas monologu ze swoim więźniem. Oj ciekawe, czy się zmieni i jak związek z Hanną wpłynie na niego w długoterminowej perspektywie.

Nie podobało mi się tylko, że Quinn zabił Georga. On miał wylądować na stole w ramach zemsty za Issaca. Wielka szkoda…

OCENA 4+/5

Dexter S07E11 Do You See What I See?

Po tym wstępie trochę za szybko Dexter przestał ufać Hannie. Powinien mieć więcej tych wątpliwości, nic jej nie mówić i dopiero jak by przyszły wyniki wsiąść się do roboty. Dziwne też, że nie rozmyślał nad jej zabiciem. Przecież ona zna część jego sekretów. Może w więzieniu narobi mu kłopotów. Mimo wszystko mam nadzieje, że jeszcze ją zobaczymy bo to była świetna para. Szczególnie wizja tego,że Dexter starzeje się u boku kogoś kto go rozumie. Mam też nadzieje, że wyjdzie na jaw że Debra sama się otruła, wcale bym się nie zdziwił. W końcu tak bardzo chciała dopaść Hanne, że może nieczysto zagrać.

Mari pięknie to rozegrała! Dziwne tylko że Dexter czegoś takiego nie podejrzewał. Myślałem że ona potem się zainteresuje zniknięciem, ale ona była przygotowana że Dexter uderzy. Oj finał będzie ciekawy!

W tym sezonie narazie mnie irytuje tylko jedna rzeczy – niezbyt ciekawe kończenie wątków. Świetnie wszystko na początku jest zarysowane by potem nagle się zakończyć. Teraz tak było z Hanną i Nadią. Wcześniej z Issacem, Georgem i Luisem. Za szybko to się kończy i brak mocnych końcówek, a szkoda.

OCENA 4-/5

Dexter S07E12 Suprise Motherf**ker!

To był dobry odcinek jak cały sezon zresztą. Ciesze się, że zdecydowałem się oglądać. Może brakowało trochę napięcia w środku odcinka, ale końcówka palce lizać. Pełna napięcia scena w kontenerze pytanie co zrobi Debra i w końcu zabicie Marii. Ostateczne przekroczenie granicy i nowy początek dla tej postaci. Czy może raczej koniec. Szkoda tylko, że było to tak przewidywalne i już od początku sezonu się domyślałem że Debra zabije by chronić brata, ale i tak scene wywarła na mnie wielkie wrażenie.

Ciesze się też, że Hanna przeżyła. Udało się jej uciec z więzienia i symbolicznie pożegnała się z Dexem zostawiając mu czarną orchideę. Czy może to było ostrzeżenie? Obyśmy jeszcze ją zobaczyli. Piękna była scena między tą dwójką w więzieniu jak wyznali sobie miłość i że oboje się spodziewali że jedno z nich zginie lub trafi za kratki. Chcę, domagam się, żeby ich jeszcze razem pokazali.

Ogólnie sezon bardzo dobry tak jak i finałowy odcinek. Ostatni sezon zapowiada się smakowicie.

OCENA 5=/5

Homeland S02E12 The Choice

Już się bałem, że scenarzyści popadną w banał, zawiodą nas w finale i będzie trzeba uzna ten sezon za stracony mimo kapitalnego początku. Na szczęście nic z tego! Może początek tego nie zwiastował i zapowiadało się, że na końcu Carrie i Brody będą uciekać przed Estesem i Quinnem, ale stało się co innego. Peter zrezgnował z zadania co zostało fenomenalnie pokazano, powiedział też na głos o tym dziwnym przyciąganiu na linii Carri/Nicholas. Potem mamy uroczystość na cześć Waldena, wypad na szybki numerek i BUM! Wielka eksplozja w finale, zupełnie się tego nie spodziewałem. Cudownie ją pokazano wraz z pochówkiem Nazira. Mimo, że zginął odniósł zwycięstwo i zemścił się na mordercy syna mimo że wszystko uważali że to już koniec. Świetny pomysł, pokazanie, że jedno zwycięstwo choćby niewiadomo jak wielkie nie oznacza końca terrorystów i nie można tracić czujność. To też wiele znaczy dla naszych bohaterów. Nick zostaje w to wrobiony (przez kreta w CIA?) i musi uciekać. Carrie natomiast wraca do Saula. Chcę mu pomóc, pomóc Brodyemu i chyba samej sobie. Po złapaniu Abu Nazia czuła raczej pustkę, a teraz może nakierować swoje działania w nowym kierunku. Niesamowicie nie mogę się doczekać nowej serii. Chcę przede wszystkim zdrową Carrie, bez jej obsesji na punkcie Brodyego, ale chcę ten magnetyzm między nimi. Chcę też Petera Quinna w stałej obsadzie i mniej dzieciaków. Potencjał jest ogromny i liczę że S03 będzie w całości wyglądać tak jak pierwsza połowa S02.

OCENA 5=/5

Merlin S05E11 The Drawing of the Dark

Kolejny poważny odcinek, które definiuje na nowo Mordreda i oczywiście jestem zawiedziony. Oczywiście musiało pójść o kobietę której wcześniej nie widzieliśmy. Niektóre sceny bardzo słabe i w ogóle nie trzymające w napięciu. Ona też się bez sensu zachowuje i robi z siebie męczennice, a Merlin chcę naprawiać i oczywiście psuje przez. Bardziej przewidywalne nie mogło być. Już nawet wolałbym żeby Artur dowiedział się, że Mordred jest magiczny. Dobrze, że przynajmniej Morgana wie w końcu kto jest Emrysem. Niestety jakieś 10 odcinków za późno…

OCENA 3-/5

Nashville S01E04 We Live in Two Different Worlds

W tym odcinku tylko Gunnerowi się powodziło – zdobył dziewczynę (całkiem fajną trzeba przyznać) i kontrakt. U reszty bohaterów same upadki. Juliett nie dość, że jest kleptomanką to jeszcze nie widzi w tym nic złego. Z pozoru zbagatelizowała całą sytuację, ale jak się okazuje konsekwencję są spore – brak trasy i zawiedzeni fani. Czyli będzie trzeba chyba wejść w współpracę z Ryaną. Zresztą u niej też niedobrze – mąż ją zdradza i jednak nie będą mniej trasy koncertowej. Same kłopoty, ale to dobrze bo będzie się więcej działo! Wszystko ładnie ze sobą współgra i nie ma chwili nudny. Warto oglądać dalej.

OCENA 4-/5

Obejrzanych odcinków – 7

Najlepszy – Dexter 7×12

Najgorszy – Merlin 5×11

Serialowe podsumowanie tygodnia [10.12.2012 – 16.12.2012]

Arrow S01E09 Year’s End

Dobry odcinek! Byłby bardzo dobry gdyby nie na siłę wciskany klimat świat i sceny z Laurą i Tommym. Tak fajnie wyglądała pierwsza połowa gdy ich nie było. Można się też przyczepić do tego, że ojciec Merlyna jest czarnym łucznikiem i mało to logiczne, ale jak najbardziej mi się podoba. Obawiałem się, że to będzie Yao Fei, ale okazało się, że nie i zostałem zaskoczony co lubi. Sceny walki bardzo przyjemne i odpowiednio dużo ich było. Humoru też nie zabrakło, szczególnie Felicity, która zawsze mnie rozbawia. Nie mogę się doczekać kiedy odkryje prawdziwą tożsamość zakapturzonego. Bo przecież musi to nastąpić. Walter został porwany, Oliver poobijany, wspomniano o osobie która spisała listę oraz już niedługo wielki plan złych zostanie wcielony w życie. Podoba mi się cliffhanger. Flashbacki na wyspie niezłe, trochę o jej przeszłości i również mocny cliff. To Ollie teraz pewnie przeleje pierwszą krew.

OCENA 4/5

Dexter S07E07 Chemistry

Podoba mi się ten związek Hanny i Dextera. Może i przyszłości dla nich nie ma, ale miło się ich ogląda. Szczególnie to jak się rozchodzą i schodzą, albo chronią się nawzajem. Śmierć Seana w mieszkaniu Dextera była nieoczekiwana i jeszcze Debra obwinia o to Hanne. No ciekawe jak się skończy jej wątek. Podobało mi się też co mówiła o Dexterze i zabijaniu. Tak samo ciekaw był dialog z Issacem, który mówi, że Dex jest innym typem zwierzęcia. Czekam na ich kolejną konfrontację. Wątek Quinna i Nadi mnie wcale nie obchodzi… O wiele lepiej się zapowiada to, że La Guerta zacznie podejżewać Dextera. Zagęszcza się nam sytuacja w drugiej połowie sezonu.

OCENA 4/5

Dexter S07E08 Argentina

Masterpiece to przesada, ale trzeba przyznać, że całkiem nieźle się to ogląda. Podoba mi się jak prowadzone są wątki, że wszystkie dotyczą Dextera i jego mrocznej strony. Hanna mówi o potrzebie zabijania, Issac o zemście, Debra o morderstwach i miłości. Na prawdę wszystko to ze sobą ładnie współgra i się przeplata. Średio mi się jednak podobało to, że Issac okazał się zakochanym gejem i stąd wzięła się ta zemsta.  Jednak ze względu na tą rozmowę w barze o Ricie i miłości jestem skłonny to wybaczyć. Muszę też pochwalić Jennifer Carpanter – świetnie zagrała rozpacz Debry, a to jej wyznanie miłości wspaniałe + ten stary, wyobcowany Dexter. Było też kilka innych całkiem fajnych scen np. ta z Masuką albo z Astor jak Debra bierze od niej bucha. Nie będę mówił że to jeden z najlepszych odcinków Dextera, ale po ostatnim sezonie ten jest dla mnie powrotem do korzeni mimo, że Dexter nie zachowuje się zbytnio jak Dexter. Mam radochę podczas oglądania czyli jest dobrze! Jest też LaGuerta, która coraz bardziej zbliża się do Dextera, coraz ciekawiej się robi.

OCENA 4/5

Homeland S02E11 In Memoria

Nawet nie chce mi się pisać o tym odcinku. Carrie dalej szalona, ukrywa terrorystę i morderce z miłości, Brody czuje się bezkarny i odchodzi od żony, do tego znowu córeczka się buntuje. Śmierć Nazira bez emocji, oczekiwałem czegoś mocniejszego. Najlepsze sceny były z Saulem, szkoda mi tylko tego co się z nim dzieje. Niestety w CIA jakaś ciemnota umysłowa. Czemu ich nie obchodzi czego Carrie została porwana?! Czemu nikt nie doszukał się związku z Brodym?! I tak przez przypadek był z Waldenem kiedy on umarł – to wcale nie było podejrzane?! Nich Carrie przejrzy w końcu na oczy i niech to ona go zabije. Jakoś nie chcę w kolejnym sezonie oglądać jak ta para ze sobą romansują. Co najmniej jedno z nich musi odejść. Była możliwość żeby ich zostawić, ale zamordowanie Waldena (tak, to było morderstwa) przekreśla dla mnie przyszłość Nicka w serialu. Natomiast jeśli w przyszłym sezonie zostanie prezydentem czy nawet vice to przestaje oglądać mimo że aktorzy grają perfekcyjnie.

OCENA 3/5

Merlin S05E09 With All My Heart

Podobało mi się. Pierwszy doby odcinek od dłuższego czasu więc nie będzie narzekania. Cieszy sporo humoru. Sceny Artura z starą wiedźmą świetnie szczególnie ta z końca. Cudowne. Cieszy też po raz kolejny pokazanie tego jak Melrin przemawia po smoczemu i panuje nad Athiusą. Do tego sporo scen z Mordredem. Nie lubię tej nieufności Merlina względem niego, ale jestem w stanie to zrozumieć. Ogromny plus za to, że postacie w końcu nie zachowywały się jak swoje karykatury, ale tak jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Osobiście obojętne mi to było czy Gwen wyzdrowieje czy zginie. Stało się tak jak się stało i teraz mam nadzieje, że więcej nie będzie robiła problemów.

OCENA 4/5

Merlin S05E10 The Kindness of Strangers

Odcinek niezły, podobały mi się sceny Artura z Merlinem, zabawne były, szkoda tylko że tak mało. Od dawna nie podoba mi się za to kierunek w którym rozwijają się bohaterowie, a raczej brak rozwoju. Merlin prawy i sprawiedliwy, zła Mogana i Mordred, któremu nie można ufać. To jest już nudne… Do tego jeszcze Gaius czyniący zawsze to co najlepsze, a ostatecznie pakujący Merlina w kłopoty. To było takie spodziewane. Bez sensu tez było zabicie Alatora przez Morgane. Przecież oczywiste jest, że 2 zakładników znających tajemnicę jest łatwiej złamać. Ten list od Finny nic nowego nie wniósł, przecież od dawna wiemy o zbliżającej się wojnie. Jeszcze Artur dostał wiadomość. Może się coś będzie działo, ale szczeze mówiąc wolę oglądać ten serial gdy jest humor, a nie mrok bo to im przynajmniej dobrze wychodzi. Bardzo podobała mi się rozmowa Merlina ze smokiem, o tym że wszystko ma swój koniec. Czyżby oczko do widzów i mówienie o zakończeniu serialu?

OCENA 4-/5

Nashville S01E03 Someday You’ll Call My Name

Nie było tak ciekawie jak ostatnio, ale wciąż bardzo dobrze mi się to ogląda. Wątek Daclana najsłabszy bo i tak było wiadomo że uda się w trasę z Ryaną. O wiele lepsze były jej sceny – kłótnia z ojcem, próba wybaczenia, dowiedzenie się prawdy o matce i to wyznanie. Czekam by zobaczyć co dalej. Bardzo przyjemne były też sceny z Scarlet, nawet Avoego polubiłem, a Gunner mnie tylko irytuje. Z chęcią będę śledził jej karierę. Końcówka dobra, jakiś cliffhanger który będzie miał konsekwencję w następnym odcinku – Julia jest kleptomanką, a jej fanki mają filmik. To i zamieszkanie matki z nią pewnie nieźle ją wstrząsną. Oby bo by było jeszcze ciekawiej.

OCENA 4/5

Nikita S03E06 Sideswipe

Dużo akcji czyli to co lubię. Szczególnie świetnie wypadła Alex pod obstrzałem z dwoma automatami, albo Cyrus uciekający przed Nikitą. Do tego pojawiła się jeszcze Amanda i sporo namieszała. Nikki poznała jej plan i dobrze. Może kolejne odcinki będą się już na tej dwójce skupiały. Sonya kretem? Niech będzie, do tego jeszcze ciekawe tło że ktoś ją obserwuje. Tylko bez sensu, że Birkhoff nie powiedział o tym Nikicie. Postać Cyrusa wypadła nieźle. Monolog zachwalający broń na początku jak z reklamy. Ładne nawiązanie. Oby jeszcze powrócił.

OCENA 4/5

Peson of Interest S02E08 ‚Til Death

Ile wątków romantycznych w tym odcinku i w sumie wszystkie były przyjemne. Ten główny z morderczym małżeństwem trochę mi przypominał jeden z odcinków Supernatural. Przewidywalnie się skończył, ale był o kilka momentów na których można się było pośmiać. O wiele zabawniej wyszedł Fusco na randce. Chciałbym jeszcze raz zobaczyć tą parę. Natomiast ten wątek z Carter zapowiada się nudnie i ich nie chcę oglądać. Flashbacki nic nie wnoszące, ale dobrze się to oglądało bo lubię tą serialową parę. Minus za brak elementów mitologicznych.

OCENA 3+/5

Person of Interest S02E09 C.O.D

Laptop z tajnymi informacjami, zabawa na internetowym czarnym rynku i zdolny haker – przez chwilę miałem nadzieje, że jeszcze Root się pojawi. Niestety nie doszło do tego przez co odcinek był kolejnym średniakiem. Sama sprawa taka sobie i wszystko skończyło się z happy endem. Jakie to amerykańskie że musieli pomóc Kubańczykowi sprowadzić rodzinę do USA… Dobrze, żę przynajmniej coś działo się związanego z HR. Wprawdzie ten z tych wątktów w tle jest najmniej interesujący, ale przynajmniej był obecny w odcinku. Ciesze się, że Elias nie będzie współpracował z HR i Fusco ma poważne kłopoty jednak pewnie się z nich wywinie.

OCENA 4=/5

Person of Interest S02E10 Shadow Box

Gdzieś pisało, że ten odcinek był świetny i jeden z lepszych w sezonie. Nie zgadzam się z tym. Sprawa Johna jak zwykle trochę pokomplikowana, ale nic czego by się nie dało rozwiązać. Dobrzy znowu zwyciężyli. Miło jednak było zobaczyć Jessice Collins bo bardzo ją lubiłem w Rubicon. Briana Smitha z SGU nie poznałem, ale twarz kojarzyłem więc jego występ również uznam za plus, całkiem fajne sceny miał z Johnem. Romans Carter nudny, śmieszne za to było szpiegowanie jej przez Johna. Odwiedziny FBI i HR cieszą, ale ogólnie nie przyniosły żadnych wielkich zmian. To że John został złapany o niczym nie świadczy bo równie szybko oczyści się z podejrzeń i serial wróci do poprzedniego statusu. Wolałbym żeby ruszyli wątek Root albo partnerki Johna bo się robi coraz nudniej.

OCENA 4=/5

Obejrzanych odcinków – 11

Najlepszy – Dexter 7×8

Najgorszy – Homeland 2×11

Serialowe podsumowanie tygodnia [24.11.2012 – 30.11.2012]

Arrow S01E07 Muse of Fire

Odcinek dobrze się oglądało, ale jako historia zemsty wypadł dość przeciętnie. Za dużo też ckliwej muzyczki i wątków romansowych, a za mało walki. Huntress na razie daje radę mimo że aktorka nie jest doskonała. Jej relację z Olivierem mogą być interesujące jeśli nie skończą się zbyt szybko. I chciałbym więcej wspólnych walk zobaczyć z udziałem tej dwójki. Nie licząc wątku odcinka działo się sporo innych rzeczy – zaskoczyło mnie że facet odwiedzający Moirę to ojciec Merlina. Tu jest spore pole do popisu np. Oliver zabija ojca, a syn robi się przez to zły. Cieszy powrót Waltera bo może znaczyć to że wróci wątek Queens Gambit. Cieszy też pojawienie się Chiny White, więcej takich powracających występów poproszę. W odcinku nie było za to flashbacków z wyspy, ale tego akurat nie brakowało.

OCENA 3+/5

Castle S05E08 After Hours

Udany odcinek, sporo komediowych wstawek, ale nie czuło się niestety tego klimatu zagrożenia, a przedzieranie się przez miasto dość naciągane i w pewnym momencie zaczął nudzić. Dużo lepiej wypadł odcinek z zeszłego sezonu gdy Kate i Rick byli przypięci kajdankami. Niestety końcówka z Leo i mafiozom też przewidywalna. Bardzo fajnie i sympatycznie wypadł wątek rodziców głównej pary te kłótnie przez cały odcinek.

OCENA 3/5

Homeland S02E09 Two Hats

Odcinek sporo lepszy od poprzedniego, ale od tego serialu oczekuje więcej. Wszystko to za spokojne, brakowało mi też jekiegoś specyficznego nastroju czy specjalnego zaciekawienia. Pewnie to dlatego, że groźba zamachu była mało realne zważywszy że to był odcinek 2×9, a nie finał. Abu Nazirowi oczywiście nic się nie stało. Mnie tylko zastanawia czy Brody mówi wszystko CIA. Nie zdziwiłbym się gdyby część grał i np. rozmowa z Naziem była o czymś innym. Bo po co ją tak specyficzni kręcić? Cieszy mnie za to wątek Quinna. Z niepozornego agenta wyewoluował w coś więcej, a jednym z jego rozkazów jest zabicie Brodyego. Carrie raczej to się nie spodoba, pytanie tylko co Saul z tym wszystkim zrobi.

OCENA 3+/5

Last Resort S01E06 Another Fine Navy Day

Po tym odcinku oficjalnie robię sobie przerwę od tego serialu. Już nie mogłem się zabrać za ten, a wieść o anulowaniu jeszcze bardziej mnie zniechęciła do oglądania. Dobrze jednak, że będzie zakończenie, po którym zamierzam wrócić bo mimo całego mojego rozczarowania wciąż uważam że ten serial ma ogromny potencjał. Szkoda tylko, że zdarzają mu się tak często wpadki jak np. 1×6. Naiwny wątek z tajemniczą substancją, brak reakcji amerykańskiej armii mimo że na wyspie wszyscy byli otrucie oraz męczące majaki i wątek romansowy. Ja rozumiem że trzeba się zagłębiać w psychikę bohaterów, ale tutaj wyszło to strasznie naiwnie. Oczywiście niczego ważnego też się nie dowiedzieliśmy i wciąż nie znamy przyczyn wojny. Szkoda też że pominięto akcje w Washingtonie. Ogólnie to fabularnie przeciętnie, technicznie bardzo dobrze jednak to to pierwsze jest najważniejsze.

OCENA 3/5

Merlin S05E08 The Hollow Queen

O niebo lepiej niż odcinek czy dwa temu. Sporo humoru i dużo się działo. Bez sensu tylko, że kolejny odcinek w którym próbowano zabić Artura. To się robi już nudne. Tak samo jak „umieranie” Melina. Bez sensu jest doprowadzanie do takiej sytuacji skoro i tak wiadomo że postaci nic się nie stanie. Jednak mimo wszystko dobrze się to oglądało. Świetny motyw z ubieraniem Artura, czy powracający żart z Merlinem w karczmie. Z świetnych scen mamy Merlina popisującego się magią i (naiwną) ewolucję bohatera 2 planowego. Był też wgląd w przeszłość Morgany oraz jej białego smoka. Szkoda tylko, że pomimo tego że zbliżamy się do końca wciąż nie ma jakiś fundamentalnych zmian.

OCENA 4=/5

Nikita S03E05 The Sword’s Edge

Lubię w tym serialu to, że scenarzyści nie silą się na wymyślanie fikcyjnych krajów, tylko stwierdzają że sfałszują sobie wybory w Uzbekistanie. Często brakowało mi tego w takim 24. Sam odcinek całkiem niezły z dwoma równie udanymi wątkami. Fałszywy prezydent wyznawcą Percego który chcę zabić ameryańskiego przywódcę to wątek nieźle wykonany. Szczególnie nieźle wyszło bieganie po Białym Domu. Owszem wszystko to naiwne, ale ja i tak się dobrze bawiłem. Ciekawy wątek też zamachu na Owena i na końcu motyw z tatuażem. No ciekawe o co chodzi z tym motylem. Czy twórcy bawią się z nami czy rzeczywiście jest jakieś powiązanie Owena i Alex? Z większych rzeczy to ekipa dowiedziała się, że Sekcja jest w niebezpieczeństwie i lepiej żeby nie zostawili większych śladów. Ja tylko czekam aż do tego dojdzie bo jakoś jestem pewny że dostaniemy znowu odcinek z oblężoną siedzibą Sekcji.

OCENA 4/5

Revenge S02E07 Exposue

Dwie niewiadome usunięto z równania, a raczej odłożono na bok bo to, że wróci Kara i Mason jest pewne. Cieszy jednak to, że on poznał prawdę, mimo że sporo pomylił się na początku. Ciekawe kto następny się dowie kto jest prawdziwą Amandą. Podoba mi się wątek Nolana i zagrożenie że straci cały majątek oraz Daniel nawiązujący kontakt z Inicjatywą. Mam tylko nadzieje, że to wszystko zostanie lepiej poprowadzone, bo założenie są intrygujące, ale kulawo się to ogląda przez np. nudny wątek Jacka czy irytującą już Amandę. Szansa na poprawę jest bo to wciąż bardzo dobry serial.

OCENA 4=/5

Revenge S02E08 Lineage

W ogóle do przodu. Trochę nowego o bohaterach, ale ogólnie to strasznie mało. Szczegóły z życia Victorii, że miała trudne dzieciństwo oraz jej zemsta po latach wypadły nieźle, ale już od dawna wiedzieliśmy że ona jest bezwzględna. U Porterów jak zwykle najsłabiej i ten ich wątek z Kennym wcale mnie nie interesuje. Niby najlepiej u Emily, ale jej pierwsze spotkanie z Ashley i Aidanem dość słabe. U Nolana też niewiele, kilka zabawnych scen i to wszystko. Dobrze przynajmniej, że Marco powróci w następnym odcinku.

OCENA 3+/5

Revolution S01E08 Ties Thad Bind

Od którego debilizmu tu zacząć? Może od beznadziejnie zaplanowanej pułapki na moście? Może od Arona który wartościowy naszyjnik nosi w kieszeni skąd łatwo go zabrać? A może od flashbacków z małymi dziewczynkami dającymi sobie radę przez 2 miesiące w rzeczywistości po blackoucie? Można też wspomnieć o idiotycznym przeszukiwaniu miasta i mało emocjonującej zdradzie siostry. Jednak najlepiej olać cały wątek Milesa i Charlie. Dramatyczne to jest. Chociaż może i tego epizodu nie oglądało się jeszcze tak źle, ale poprawy ciągle nie ma. Dobrze, że inny rzeczy jakoś tak idą do przodu.  Monrooe dostał wisiorek i bardzo dobrze, może skorzysta z niego lepiej niż Aron. Pojawiła się znowu Grace i Randall. I czyżby to była wielka maszyneria która wyłączyła prąd? Trochę jak LHC to wygląda, mam tylko nadzieje, że nie ma z nim nic wspólnego bo to by było bardzo głupie. Najbardziej mi się podobało żona Toma jak kombinuje żeby jej mąż przejął władzę, oby jej było więcej w pzyszłości.

OCENA 2/5

Revolution S01E09 Kashmir

Bez zaskoczenia, dalej bez sensu i momentami nie da się oglądać. Miles szukający pomocy w bazie rebeliantów? Halucynacje jedynie naszej grupki? Do tego jeszcze zbyt szybko kończący się tlen w tunelach metra! Nie jestem znawcą, ale to jest raczej mało prawdopodobne. Bez sensu też były te wszystkie ckliwe majaki, szczególnie ten Charlie dłużący się w nieskończoność. Szkoda, że nie zginęła, z pewnością by to pomogło serialowi… Śmieszne jest to że nasza grupka chciała pomocy rebeliantów bo przecież inaczej nie odbiją Dannego, a skończyło się że zostali sami. Wbrew pozorom było też kilka plusów – brak Nate’a i Dannego, końcówka z Rachel zabijającą profesora oraz dwa kawałki Led Zeppelin. Tyle.

OCENA 2/5

Revolution S01E10 Nobody’s Fault But Mine

Ostatni odcinek przed ponad 100 dniową przerwą. Nareszcie można by powiedzieć. Będzie można odpocząć od tych idiotyzmów, a scenarzyści przez ten czas powinni się poważnie zastanowić nad koncepcją serialu i jak wypisać z niego kilka postaci (Aron, Charlie, Dany). Oczywiście ten był równie głupi co pozostałe, było sporo ckliwych momentów i bezmyślnych heroizmów, postacie zachowywały się idiotycznie i mało w tym wszystkim było logiki. Jednak mimo wszystko lepiej niż ostatnio się to oglądało. Oczywiście bez sensu, że Rachel nie zniszczył wzmacniacza, ale nawet mnie trochę ciekawi co teraz się stanie z Republiką Monroe. Może więcej walki? Chciałbym bo to w tym serialu wychodzi całkiem nieźle. Pojedynek na miecze Milesa i Monroe udany, szczególnie podobało mi się jak pokazali walczące cienie. Więcej takich smaczków! Flashback też niczego sobie i żart o mieczach. Chciałbym więcej takich kampanii i oby stacja sypnęła trochę więcej pieniędzy w końcu to ich hit. Po przerwie wrócę na pewno, nie że mnie bardzo interesuje jak to się skończy, ale chcę zobaczyć jak bardzo nieudolnie będzie prowadzony ten serial.

OCENA 2+/5

Sons of Anarchy S05E12 Darthy

Mam problem z tym sezon – mimo że dzieje się sporo nie mam uczucia że kolejne odcinki to wciągająca jazda bez trzymanki. Tutaj po prostu wydarzenia następują po sobie i tylko przyjmuję je „ok” niech będzie. No może poza końcówką jak Jax naćpał Wendy. To było mocne, pokazujące jak bardzo się zmienił  i upodobnił do Claya. Jednak już samo głosowanie na początku odcinka, problem z kartelem, odwiedziny szeryfa, spotkanie z Popem czy nawet usuwanie tatuaży nie były takie szokujące jak powinny. Do tego jeszcze mało tej świetnej rockowej muzyki. Ja mam tylko nadzieje, że Jax ma jakiś plan w związku z Popem i Tig przeżyję. Pytanie też co z Clayem, ale moim zdaniem raczej przeżyję. Za długo mu się udawało żeby teraz zginąć od tak. Pewnie jeszcze sporo namiesza ze swoją ekipą. A Tara mogłaby pójść do więzienia albo nawet ona by mogła zginąć. O wiele ciekawiej by było.

OCENA 4-/5

The Walking Dead S03E07 When the Dead Come Knocking

Co tu dużo mówić, po raz kolejny kapitalny odcinek. The Walking Dead to najlepszy serial obecnie emitowany i basta. Będą to powtarzał bo trzeba promować dobre kino, a takie tutaj mamy. Jedyny minus to irytująca Michonne, która zataja ważne informację dla grupy, ale to jest akurat wina jej charakteru. Reszta była zdecydowanie emocjonująca. Szczególnie sceny z Glennem i Maggie. On torturowany przez Merle, walczący o życie z zombie, a Maggie molestowana przez Gubernatora. Któreś w końcu musiała się poddać. Bałem się, że któreś z tej dwójki zginie, ale na szczęście nie doszło do tego. Zostawcie ich w spokoju! To jest moja prośba do twórców. Scena pod więzieniem z Michonne, a potem jej wprowadzenie do środka też niczego sobie. Jak powoli przekonywała się do grupy. Czekam na jej akceptację bo może stanowić całkiem niezły nabytek.

W odcinku urzekły mnie szczególnie jeszcze trzy rzeczy.
1. Milton badających tego staruszka, wierzący że po przemianie tkwi się w ludziach człowieczeństwo. Andrea jednak wiedziała jak to jest i była gotowa. Scena podkreśla jeszcze muzyka z gramofonu – cudowne.
2. Grupka przedzierająca się przez las, napotyka hordę i napotyka szaleńca. Napięcie i trudna decyzja. Po raz kolejny pokazana dehumanizacja i wola walki o przetrwanie.  Nawet nie było pretensji do Michonne, że zabiła, tylko krótkie spojrzenie. I zrobienie tego co trzeba
3. Spotkanie grupy z Carol – cudownie pokazana scena, udowodnienie jak ci ludzie są sobie bliscy, apotem pocieszanie Ricka i smutek Carol. niepotrzebne słowa, wszystko da się wyczytać. Temu wszystkiemu też przygląda się Michonne, która nie ma poczucia wspólnoty.

Następny odcinek czyli fall finale zapowiada się elektryzująco. Starcie z Gubenatorem na dwóch frontach – zarówno w Woodbuy oraz wypad do więzienia. Ktoś zapewne zginie. Daryl nie do ruszenia, prędzej zajmie się on bratem niż sam zginie. Najbardziej prawdopodobny jest Oscar, ale to akurat nie wywoła efektu szoku więc pewnie będzie to ktoś inny. Chciałbym żeby to była Andre bo nudna postać się z niej zrobiła. Boję się o Maggie i Glenna bo scenarzyści mają w zwyczaju ubijać bohaterów, którym się wiedzie. Chociaż w sumie w zapowiedzi kolejnego odcinka to oni byli najbardziej zagrożeni więc to mogła być tylko zmyłka. Jest też szansa, że zginie część ludzi tutaj wszyscy przeżyją, a zginie część ludzi z więzienia. W każdym będzie się działo.

OCENA 5/5

Obejrzanych odcinków – 13

Najlepszy – The Walking Dead 3×7

Najgorszy – Revolution 1×8

Serialowe podsumowanie tygodnia [19.11.2012 – 25.11.2012]

Homeland S02E08 I’ll Fly Away

Muszę się przyznać, że ten odcinek był trochę męczący. Rozterki Dany, wplątanie w jej kłopoty Mike’a czy zachowanie Jessicy w ogóle mnie nie obchodzą bo nie wpływają na główną fabułę. Tam też nie najlepiej było. Owszem Lewis i Danes jak zwykle perfekcyjni, ale histeryzująca Carie co odcinek jest męcząca. Dobrze, że przynajmniej końcówka była mocna – Abu Nazir na amerykańskiej ziemi. Oby CIA jak najszybciej się o tym dowiedziało.

OCENA 3+/5

Merlin S05E07 A Lesson in Vengeance

Głupi odcinek, powiedziałbym nawet, że tragiczny. Postacie zachowywały się out of character, zupełnie jakby się nie znały. Po tyle latach wszyscy uwierzyli, że Merlin mógł otruć Merlina, Mordered nic nie podejrzewał, a Emrys zachowywał się mało śmiesznie. Bardzo słabo. Do tego jeszcze dochodzi ta nieudolność czarnych charakterów. Tyle prób i nie udało się zabić Artura?! Nie ma żadnej trucizny o natychmiastowym działaniu? Bandyci nie mogą sobie sprawić łuków? Wiem, że ten serial nie jest zbyt ambitny, ale ten odcinek był obrazą dla inteligencji widza. Do tego jeszcze te głupie uśmiech Gwen i Morgany. Kiedyś to może i fajnie wyglądało jak Morgana ukradkowo złowieszczo się uśmiechała, ale teraz to już męczy. Sytuacja ratuje tylko stajenny w postaci Sama z Gry o Tron.

OCENA 2/5

Person of Interest S02E07 Critical

Myślałem, że to będzie nudny odcinek z słabym śledztwem nic nie wnoszącym do mitologii seriali. Ciesze się z tego, że się myliłem. Pojawił się nowy przeciwnik, agent MI-6, który kojarzy Johna z jednej z misji i jest niezwykle utalentowany. Czekam na ich kolejne spotkania bo to jest o wiele ciekawszy przeciwnik niż Elias. Cieszy mnie też, że wrócił stary bohater, szkoda tylko że tak słabo wykorzystano Tao, ale jest szansa że jeszcze się pokażę. Zaskoczył mnie też wątek Snowa. Ostrzegł Carter o zbliżającym się niebezpieczeństwie i całkiem możliwe, że John wydedukował o kogo chodzi. Dobrze! Podoba mi się że tyle wątków jest na raz ciągniętych, ale mogliby w końcu jakiś jeden bardziej rozwinąć. To co się dotyczyło Maddy i Amy bez napięcia z przewidywalnym rezultatem więc nie ma o czym pisać.

OCENA 4/5

Sons of Anarchy S05E11 To Thine Owe Self

Sprawa z kartelem rozwiązana i jakoś tak bez fajerwerków. Nie czuło się napięcia i tego oczekiwania jak się skończy. O Jaxa się nie martwiłem bo przecież zginąć nie mógł. W śmierć innych też jakoś nie chciało mi się wierzyć. To, że Clay się wymigał było bardzo spodziewane. Juica strasznie głupio się zachowuje i po tym sezonie nie będzie mi go żal jeśli zginie. Tarze też nic się nie stało, ale raczej dla niej jest szykowane coś większego. Nie zdziwiłbym się gdyby w finale trafiła do aresztu. Dla mnie bohaterem odcinka jest Nero. Świetny motyw z jego powrotem do gangsterki i potem ta wizyta u Gemmy. Perfekcyjnie zagrane. Boję się tylko, że to właśnie on nie dożyję końca sezonu.

OCENA 3+/5

The Walking Dead S03E06 Hounded

Wątek telefonu wyjaśniony jednak mam nadzieje, że na przestrzeni sezonu będzie on jeszcze wracał. Takie rozliczenie Ricka z własnym sumieniem i zastanowienie się nad sobą. W tym odcinku wypadło to świetnie tak jak gra Andrew Lincolna. W drugiej serii mnie irytował, ale teraz jestem zachwycony tym jak przedstawia swoją postać. Wyjaśniło się też co stało się z Carol – przeżyła. Fachowo za to pokazano zachowanie Daryla po znalezieniu noża albo jego opowieść kierowana w stronę Carla. The Walking Dead wznosi się na wyżyny w tym sezonie.

Wątek Michinne satysfakcjonujący. Polowanie Merla, zabijanie kolejnych członków, starcia. Smakowicie to wyglądało. To spotkanie z Glennem i Meggie zupełnie przypadkowe, ale ja się ciesze bo szybko połączyli te dwa wątki. Teraz Mich wylądowała w więzieniu, a dwójka „naszych” w Woodbury gdzie Andrea wdała się w przewidywalny romans z Gubernatorem. Ciekawe co teraz szczególnie w związku z zachowaniem Darya i Andrei. Intryga się zagęszcza i prawidłowo.

OCENA 5=/5

Obejrzanych odcinków – 5

Najlepszy – The Walking Dead 3×6

Najgorszy – Merlin 5×7

Serialowe podsumowanie tygodnia [12.11.2012 – 18.11.2012]

Arrow S01E06 Legacies

Odcinek bez historii. Może i dobrze się go oglądało, ale te wydarzenia nie będą miały wpływu na dalszą historię. Oliver tym razem bierze na celownik kogoś z poza listy, Diggle teoretycznie mu pomaga (teoretycznie bo nie widać większej różnicy w jego działaniu), a źli zostają pokonani. To wszystko okraszone przyprawiającymi o ból głowy dialogami o obowiązku, honorze, czynieniu tego co jest dobre i odpowiedzialności za swoje czyny.To się robi już nudne. Do tego jeszcze wątek Merlyna i Lariel nudził. Dobrze, że pijana Thea uratowała trochę sytuację, albo zabranie matki na kolację.

OCENA 3/5

Castle S05E06 The Final Frontier

Castle na Comic-Con! Oczywiście wyszło śmiesznie z mnóstwem odniesień do współczesnego obrazu telewizji, żartów z Star Treka i nawiązań do Firefly. Choćby za to należy się temu odcinkowi wyższa nota. Wątek skasowanego serialu i miłości fanów i ten zawód jak spotka się aktorów – cudne. Tak jak cosplayowe przygody Alexis i Kate. Śledztwo jakieś było, ale kto by się tam nim przejmował skoro pod względem humorystycznym był to tak wspaniały odcinek.

OCENA 4+/5

Castle S05E07 Swan Song

Nie lubię odcinków w konwencji dokumentalnej, trzęsąca się kamera, nienaturalne zachowanie postaci i odzywanie się prosto do nas – irytuje mnie to jednak rozumiem że w życiu seriali przychodzi moment że chcą spróbować czegoś nowego. Tym razem padło na Castle. Pierwsze 10 minut to tragedia, nie mogłem się zupełnie przyzwyczaić. Potem jednak zaczęły mnie bawić żarty Ricka, karykaturalne zachowanie postaci (wycofana Kate), uśmiechy Rick czy pokazywanie z dystansu związku głównych bohaterów. Nie było wcale tak źle. Śledztwo to oczywiście znowu tło dla elementów komediowych. Nie udało mi się wytypować mordercy, ale to akurat na plus.

OCENA 3+/5

Homeland S02E07 The Clearing

Tak jak się spodziewałem – zabicie tej kobiety przez Finna i Dane będzie służyło do zniszczenia kampanii Waldena. Ciekawe tylko ile się będzie na to czekać. Pewnie długo bo to idealny zapychacz, który potrafi nieźle wynudzić mimo że całkiem nieźle pokazano chęć spełnienia obowiązku przez Dane, a niemożliwością zrobienia tego. Jest też Brody, który znalazł się w pułapce gdzie obydwie strony zatajają przed nim fakty. Liczę, że mimo też, że teraz wyjdzie mu to na dobre. Prezydentura za 8 lat (3 sezonu)? Proszę bardzo.

Świetny wątek Saula i Aliene. Nie związane z niczym rozmowy, poruszenie jego problemów osobistych i gdy się wydawała że kolejny naciągany element fabularny to terrorystka popełnia samobójstwo.

Galvez jednak żyję. Czyli, że wciąż jest szansa, że to on jest kretem.

OCENA 4+/5

Merlin S05E06 Dark Tower

Zabili jednego z Rycerzy Okrągłego Stołu. Niby  scena miała wyjść przejmująco, ale nie będę płakał za Elynem bo jego postać była nakreślona bardzo słabo. W ogóle wszystko jest tutaj bardzo naciągane i niestety coraz bardziej mi to nie pasuje. Przedzieranie się przez las, spodziewane spotkanie z niespodziewanym sojusznikiem czy przemowa Artura – strasznie sztuczne i nudne. Brakuje mi elementów komediowych z jakich słynął ten serial. Sprawę ratuje trochę końcówka i sceny w wieży. Wyprany mózg Gwen i teraz jej działanie na szkodę Artura. Pewnie Merlin to odkręci prędzej czy później, ale na razie dobrze się zapowiada.

OCENA 3/5

Nikita S03E03 Consequences

Odcinek na poziomie tego sezonu. Dobry, ale nie porywa. Na pewno na plus powrót Owena i Amandy. Cieszy, że ten pierwszy zostanie w Sekcji na dłużej. Ciekawe co takiego Amanda chciała od niego i kiedy odkryje to Nikita. Czekam też na jej następny ruch, zapowiada się że zabierze się teraz za bliskich Nikity. Podoba mi się też, że w tle rozwijają się nowe wątki. Jeden obyczajowy, drugi w stylu 24 – Alex wróciła do prochów i pojawił się kret. No ciekawe czy będzie to jakaś znana postać i czy ten wątek zostanie równie dobrze pociągnięty jak w 24.

OCENA 4-/5

Person of Interes S02E06 High Road

Kolejne pojawienie się Zoe Morgan – i bardzo dobrze. Lubię ją i ciesze się z jej występów. Do tego wprowadza jeszcze sporo chemii między jej postacią i Johnem. Oświadczyny były cudowne tak jak ten poker w domku. Szkoda tylko, że sama sprawa dość nudna i nie wykorzystano w pełni potencjału przedmieścia. Końcówka do bólu przewidywalna i happy end. Ile można?

Cieszy, że wróciły flashbacki. Tym razem w całości skupione na Finchu i o tym jak poznał Grace. Lubię tego ester egga, że jego miłość gra prawdziwa żona Emersona. Chciałbym żeby Carrie Preston jeszcze kilka razy się pojawiła.

OCENA 4-/5

Revenge S02E06 Illusion

Niestety znowu słaby odcinek. Za mało Emily i jej zemsty, a to w tym serialu właśnie jest najlepsze. Nolan również na drugim planie, raptem w kilku mało znaczących sprawach. Cieszy jednak to, że zaczął podejmować samodzielne decyzję. Ciekawe tylko co z Padmą. Ciesze się też, że wyszedł wątek Inicjatywy, która znowu coś szykuje. Równie oby spektakularnego co zamach. Jest też Mason, który zaczął podejżewać, że Emily to Amanda. Jednak pewnie nic z tego nie wyjdzie. Nudne za to wątek Victorii, Daniela i Jacka. Oby poprawa nastąpiła szybko. Jak dla mnie mogliby również zakończyć cały wątek dotyczący matki Ems bo mało świeżego wnosi do serialu.

OCENA 3/5

Sons of Anarchy S05E10 Crucifixed

Jax przez cały sezon mówi, że zajmie się tym, że będzie lepiej, ale poprawy nie widać bo powiedziałbym że w klubie jest jeszcze większy syf niż przed jego porządkami. Cieszy mnie tylko, że Juice żyję. Jeszcze. Został postawiony w ciężkiej sytuacji między młotem, a kowadłem i zarówno Jax jak i Clay kuszą go miłością do klubu. Boję się, że dokona złego wyboru. Ciekawi też co zrobi Clay. Wykombinował, że Jax poszedł na jakiś układ z kartelem, a teraz chcę rozwiązania klubu. Czyżby w finale miał wystąpić oficjalnie przeciw nowemu VP? Bo jakoś nie chcę mi się wierzyć, że zginie. Jax narobił sobie też nowych wrogów nie dotrzymując obietnic. Dobrze jednak, że coś tam w tle działa i uda się pozbyć Pope’a bo szczerze mówiąc nie chciałbym żeby on występował w następnym sezonie.

W odcinku nie układała się również kobietą. Kolejne dramaty – Gemma wraca do Claya by widywać się z wnukami. Trudna decyzja została podjęta, a Clay jej nie ułatwiał. Boję się jak to się dla niej skończy, ale coś mi się wydaje, że Gemma przeżyję wszystkich. Gorzej z Tarą. Sceny z Otto mocne. Obstawiałem że się powiesi na tym krzyżyku i tylko trochę się myliłem. Stockton spłynęło krwią, a przyszłość Tary niepewna. Byle tylko Jax z nikim się nie układał by ją ratować.

OCENA 5=/5

The Walking Dead S03E04 Say the Word

The Walking Dead nie zwalnia tempa. No dobra, trochę zwolnili, ale wciąż się dzieje i dzieje. Rick oszalał po stracie żony i nie przejmuje się swoją nowo narodzoną córeczką. Zamiast tego chcę się mścić. Mocna scena jak poszedł z siekierą na zombie, ale jeszcze mocniejsze było to że nie znalazł martwej żony. Zamiast tego najedzony Szwendacz. Dla mnie to było bardziej wstrząsające niż poród. Równie mocna była scena jak Carl wymyśla imiona dla siostrzyczki. Serial ten wywołał większe emocję przez te kilka pierwszych odcinków niż cały S02. Na deser wątku więziennego dostaliśmy też wypad na miasto. Przewidywalne, ale lubię te pełne napięcia przeszukiwania domów. Pozostaje też wątek tajemniczego telefonu. Coś mi się wydaje, że Rickowi trochę się w głowie poprzestawiało od ostatnich wydarzeń. Oby twórcy nie schrzanili prowadzenia postaci zniszczonej psychicznie.

Michinne w końcu zaczęła się odzywać i nabrała trochę wyrazistości szczególnie jak odzyskała swoją zabaweczkę. Ta rozmowa z Andreą przy bamie nudna, ale pozostałe sceny w Woodbury równie mocne co te w więzieniu. Szczególnie córka Gubernatora. Przeczuwałem, że to tak będzie wyglądać. Widowisko z Merlem gladiatorem mnie zaskoczyło. Sekret miasteczka nie jest taki mroczny. Chyba, że czasem się zdarza, że zombie zapomni się wyrwać zęby. Czekam aż pokraki zerwą się ze smyczy i zrównają miasteczko. Pięknie wyglądałaby taka rzeź ludzi dla odmiany.

OCENA 5-/5

Obejrzanych odcinków – 10

Najlepszy – The Walking Dead 3×5

Najgorszy – Arrow 1×6

Serialowe podsumowanie tygodnia [05.11.2012 – 11.11.2012]

Arrow S01E05 Damaged

Porządny odcinek. Oczywiście Diggle przebrał się za strzałę co odsunęło podejrzenia od Olivera. Jednak mimo tego dobrze się to oglądało. Szczególnie dzięki scenom walki – pięknie wyglądała ta Zielonego Łucznika z Deathstrokem. Porządnie zrealizowano tą też Olliego podczas imprezy. Z innych ciekawych scen to badanie poligrafem. Laurel zacznie teraz podejrzewać teraz Olivera i ciekawe czy jeszcze komuś opowie o tym co na prawdę stało się na wyspie.

Walter się wyprowadza, Moira kłoci się ze swoim szefem. Postać Johna Barrowmana jest intrygująca i liczę, że będzie jej dużo więcej w przyszłości.

Podobało mi się też nawiązanie Laurel do postaci Black Canary. Ciekawe kiedy ją zobaczymy.

OCENA 4/5

Dexter S07E06 Do the Wrong Thing

Trzeba przyznać, że serialowi udało się wytworzyć odpowiednie napięcie między Hanną i Dexterem. Te podchody przez cały odcinek, nachodzenie się na zmianę, scena w sypialni u Dextera, odkrywanie tego kim na prawdę jest panna McKoy i w końcu ta końcówka. Szkoda tylko, że tak nudno pokazali sceny gdy nie było tej dwójki na ekranie… Trochę średnio w stylu Dextera, ale mnie jak najbardziej zadowoliła. Hanna ląduje na stole, ale robią coś zupełnie innego. Pytanie tylko ile ten związek wytrzyma. Jaki wpływ na nich będzie miała Debra i Sean i czy Hanna nie będzie chciała pobawić się w zabijanie z Dexterem jak za dawnych lat. Na pewno interesująco się to rozwinie i na pewno dobrze się nie skończy. Wciąż obstawiam, że Debra zabije kogoś by chronić Dextera i odpowiednią kandydatką na to jest Hanna.

Z innych scen to najważniejszą rolę odegrał Quinn. Zniszczył dowodu i pewnie Issac wyjdzie na wolność i polowanie na Dextera zacznie się od nowa. Problemy Angela mnie nie obchodzą bo jakoś nie chcę mi się wierzyć, że porzuci pracę na policji. Śledztwo LaGuerty toczy się dalej, jakby na uboczu. Cieszy tylko, że Deb dowiedziała się o Lumen, świetna scena jak Dexter opowiadał jej co zaszło.

OCENA 4-/5

Homeland S02E06A Gettysburg Adress

Co za scena w Gettersburgu! Tego się absolutnie nie spodziewałem, myślałem że Pete znajdzie jakąś bombę i będą ją rozbrajać, a tu takie zaskoczenie. Sześciu nie żyję, tajemniczy arab brał w tym udział i do tego coś wynieśli. Bombę? Materiały wybuchowe? Atomówkę? Robi się coraz ciekawiej. Teraz wątek Brodyego terrorysty zejdzie na dalszy plan i akcja serialu skupi się na poszukiwaniu Abu Nazzira. Mam tylko nadzieje, że dalej będzie sporo scen Brody/Carrie bo to najlepsze momenty serialu. Zabili Galveza czyli to nie on jest kretem w CIA. To kto w takim razie?

Z innych scen jak zwykle dostaliśmy zapychacz z córką i żonę Nicka. Ta pierwsza miota się, chodzi po szpitalach i nie wie co zrobić. Powiedzieć prawdę czy nie? Mój scenariusz – powie ojcu, a dzięki temu wice nie przegra wybory prezydenckie. Jessica wie o podejrzeniach Mike, ciekawe co dalej. Chociaż w sumie nie ciekawie. Wolałbym więcej Carrie i Nicka oglądać.

OCENA 4+/5

Last Resort S01E05 Skeleton Crew

Ten odcinek byłby świetny gdyby nie był taki przewidywalny. Negocjacja perfekcyjnie rozegrana przez Chaplina, wszystko ładnie zaplanował. Nawet był spakowany. Tak się zachował, że uzyskał to co chciał. Niestety, a może i stety nic z tego. Ale to i dobrze bo może jednak dostaniemy sąd z kamerami na wyspie. Chciałbym tego. Może byśmy się więcej dowiedzieli co się stało. Mnie najbardziej ciekawi co takiego SEALs ukrywają bo Curry przeraził się tego że Chaplin zna tą tajemnicę. Wiemy też, że świat jest na krawędzi wojny, a teraz Chiny jeszcze zaatakowały Tajwan. Więcej info o tym poproszę. Mam też nadzieje, że szybko dowiemy się co z admirałem Shepardem.

Sceny na okręcie znowu niesamowicie klimatyczne. Brakowało mi tego ostatnio. Podwodne manewry, walka o przetrwanie i sceny z nurkiem – miodzio. Dla tych właśnie elementów zacząłem oglądać ten serial. Szkoda tylko, że tak ich mało. Grace dała radę i oczywiście zdobyła szacunek bosmana. Musiało do tego dojść ciekawe tylko ile to potrwa.

W Washingtonie Christina nie okazała się wcale taka głupia na jaką wyglądała. Myślałem że uwierzy Samowi i dostaniemy nudny wątek romansu, a tu taka niespodzianka. Dobrze, że te dwie panie zaczęły ze sobą współpracować, może akcja nabierze trochę tempa.

OCENA 4/5

Merlin S05E05 The Disir

Brakuje mi Merlina znanego z pierwszych sezonów, pełnego humoru i żartów na linii Artur/Merlin. Owszem zdarzają się i teraz dobre sceny, ale jest ich jak na lekarstwo, serial nabrał teraz bardzo mroczny ton. Nie mówię, że to źle, jest po prostu inaczej. Tym razem trudna decyzja i walka z losem. Końcówka mocna, może i nie zaskakująco, ale idealnie został przedstawiony tragizm sytuacji. Nie podoba mi się tylko zachowanie smoka. Od razu zabić Mordreda? Trochę to brutalne.

OCENA 4/5

Nikita S03E03 True Beliver

Nikta po raz kolejny wątpi w nową Sekcję i się jej nie dziwię. Ciekawe co jeszcze takiego ukrywa przed nią Ryana bo na pewno czegoś jej nie mówi. Czekam też aż Nikki w pełni poświęci się nowej Sekcji i to ona zacznie wpływać na jej przyszłość. Nie pogardziłbym też nowymi misjami zamiast tylko sprzątać po starych. W tym odcinku był tajniak, który zdradził i przeszedł ponownie na właściwą stronę. Końcówka dość spodziewane, zaskoczeniem było jednak to jakie interesy prowadzą ci źli. Do tego jeszcze miłe sceny Michael/Sean i Birhoff/Sonya. No i motyw z Buterem. Czekam teraz na powrót Amandy bo dawno jej nie było.

OCENA 3+/5

Revenge S02E04 Forgivness

Nie podobało mi się. Dawno nie czułem zawodu po odcinku Revenge, ale tutaj on był. Za dużo nudnych dialogów z których malo co wynika i mało twistów fabularnych. Nie czuło się napięcia w odcinku, a wątek matki Emily jednak jest nudny jak inne wątki rodzinne. Najlepiej wypadają w tm serialu intrygi i ich niech lepiej się trzymają. Nie rozumiem też tego co robi Padme. Po co szła do Greysonów? Żeby dowiedzieć się że firma jest bezpieczna? Przecież to musiało spowodować ich zainteresowanie. Jednak dobrze że Aidan o wszystkim wie i działa na swoją korzyść. Oj ciekawe jak Emilka i Nolan się uratują. Najlepszy moment odcinka to pojawienie się Masona i to że odkrył że Amanda to nie Amanda. Dobrze! Ciekawe tylko czy kogoś uda mu się szybko przekonać (bo prędzej czy później inni się będą musieli o tym dowiedzieć). U Jacka nudno jak zwykle…

OCENA 3/5

Revolution S01E07 Children’s Crusade

Czemu ten odcinek zgarnął takie dobre oceny na zagranicznych portalach to ja nie mam pojęcia. Owszem był lepszy, ale 4,5/5 to jest sporo przesada. Dalej te same błędy – irracjonalne zachowanie bohaterów, brak sympatii do nich, wszystkim wydaje się sterować Charlie, fatalne aktorstwo, heroiczne akty, które wychodzą śmiesznie i dalej mało wiarygodnie przedstawiony świat. Wątek dzieci w takiej sytuacji jest znany, ale tutaj wyszedł mało przekonująco. To ja już bardziej wierzę w tą wizję z Władcy Much. Co tam też robi krystaliczna woda w studniach, pięknie zachowane graffiti i spasiony łucznik. Czyżby dzieciaki narzekały na nadmiar jedzenia? Szkolenie na statku też głupie, bo Charlie dali znak, a tak dobrze się zapowiadało jak skatowali tego dzieciaka na początku… Nie zrozumiałe jest też dla mnie, że latarnia morska koło obozu szkoleniowego Monroe nie została zajęta przez jego armię. Przecież pierwsze co to zdobyć punkt obserwacyjny… oczywiście nikt też nie rozkradł ani nie niszczył jej części dzięki czemu mogła działać po 15 latach bez żadnej konserwacji…

Teoretycznie na plus wątek wisiorków. Teoretycznie bo szczerze mówiąc mało się działo i te sceny jakie były mało przekonujące. Flashbacki też niczego nie wniosły. Jedynie okazało się kim jest tajemniczy Randall – facet z Departamentu Sprawiedliwości. Tylko pytanie czy to rząd odpowiada za wyłączenie prądu czy to była jakaś usterka czy może atak terrorystyczny. Ciekawi też co Monroe oraz Miles zrobią z wisiorkami.

OCENA 3-/5

Sons of Anarchy S05E09 Andare Pescare

Odcinek taki sobie. Za dużo dłużyzn i trochę mnie wymęczył. Jednak trochę się w nim wydarzyło. Po pierwsze Frankie nie żyję. I to całkiem niespodziewanie. Jeden problem rozwiązany. Dobra scena w kasynie, a potem całkiem efektowna strzelanina. Szkoda tylko, że żadnego pościgu nie było, ale niestety nie można mieć wszystkiego. Szkoda tylko, że Jax zdał sobie sprawę że to Juice jest kretem. Tak jak się spodziewałem jego koniec się zbliża. Chyba, że uda mu się wykupić w końcu zna kilka tajemnic Claya. Chyba, że to on go sprzeda. Zobaczymy. Ciekawe też co Gemma wyciągnie od Claya. Trochę szkoda, że się zdecydowała na propozycję Jaxa bo bardzo lubiłem jej związek z Nero. Świetna scena na cmentarzu z pożegnaniem Carli, a potem z tymi papużkami. Tara w końcu przekonała Otto, a przynajmniej częściowo. Jednak nie sądzę żeby na jednej wizycie się skończył. Jeszcze będą z tego kłopoty.

OCENA 4/5

The Walking Dead S03E04 Killer Within

Co za odcinek. Trochę przegadany w pierwszych minutach, ale potem zaczęło się dziać czego zwieńczeniem były dwa (3?) trupy z regularnej obsady. Na początku T-Dog i jego heroiczna śmierć, akurat jak zaczynał odgrywać coraz większą rolę. Nie spodziewałem się tego, myślałem że jego postać to taki żart scenarzystów, nic nie robi, nie przydatny, nic się w okół niego nie dzieje i przez to przeżywa. Nie tym razem. Nie będę go żałował, może nowy murzyn będzie ciekawszy. O wiele lepsza była śmierć Lori. Na prawdę mocna scena! Wycinanie dziecka było obrzydliwe i potem jeszcze jak Carl musiał dobić matkę. Masakra. Chociaż liczyłem, że będzie trochę mroczniej – dziecko zombie zjadające matkę od środka – to by było coś. Jednak mimo wszystko scena bardzo dobra i godne pożegnanie tej postaci. Za Lori też płakał nie będę. W sumie to teraz zostały w grupce same najciekawsze postacie. jeszcze tylko niech ubiją Hershela albo Beth i będzie lepiej. Chociaż w sumie nie muszą się z tym jeszcze śpieszyć. Ciekawi mnie jak będzie teraz wyglądało wychowanie dziecka bo na pewno nie normalnie.

W Woodbury mało się działo, taki zapychacz przerywnik. Michonne rozszyfrowała Gubernatora i mu o tym powiedziała co akurat było bez sensu bo teraz będzie ją podejrzewał. Andrei za to się podoba nowe życie. Mam nadzieje, że teraz przez kilka odcinków nie będzie się zastanawiała czy opuścić miasteczko. Czekam tylko jak Marle odnajdzie brata, może akurat przed przerwą? Cudowna scena była jak pokazali Gubernatora grającego w golfa. Od razu mi się Lost skojarzyło.

OCENA 5-/5

Obejrzanych odcinków – 10

Najlepszy – The Walking Dead 3×4

Najgorszy – Revolution 1×7

Podsumowanie 01.10.2012 – 07.10.2012

Podsumowanie 08.10.2012 – 14.10.2012

Podsumowanie 15.10.2012 – 21.10.2012

Podsumowanie 22.10.2012 – 28.10.2012

Podsumowanie 29.10.2012 – 04.11.2012