Serialowe podsumowanie tygodnia [10.12.2012 – 16.12.2012]

Arrow S01E09 Year’s End

Dobry odcinek! Byłby bardzo dobry gdyby nie na siłę wciskany klimat świat i sceny z Laurą i Tommym. Tak fajnie wyglądała pierwsza połowa gdy ich nie było. Można się też przyczepić do tego, że ojciec Merlyna jest czarnym łucznikiem i mało to logiczne, ale jak najbardziej mi się podoba. Obawiałem się, że to będzie Yao Fei, ale okazało się, że nie i zostałem zaskoczony co lubi. Sceny walki bardzo przyjemne i odpowiednio dużo ich było. Humoru też nie zabrakło, szczególnie Felicity, która zawsze mnie rozbawia. Nie mogę się doczekać kiedy odkryje prawdziwą tożsamość zakapturzonego. Bo przecież musi to nastąpić. Walter został porwany, Oliver poobijany, wspomniano o osobie która spisała listę oraz już niedługo wielki plan złych zostanie wcielony w życie. Podoba mi się cliffhanger. Flashbacki na wyspie niezłe, trochę o jej przeszłości i również mocny cliff. To Ollie teraz pewnie przeleje pierwszą krew.

OCENA 4/5

Dexter S07E07 Chemistry

Podoba mi się ten związek Hanny i Dextera. Może i przyszłości dla nich nie ma, ale miło się ich ogląda. Szczególnie to jak się rozchodzą i schodzą, albo chronią się nawzajem. Śmierć Seana w mieszkaniu Dextera była nieoczekiwana i jeszcze Debra obwinia o to Hanne. No ciekawe jak się skończy jej wątek. Podobało mi się też co mówiła o Dexterze i zabijaniu. Tak samo ciekaw był dialog z Issacem, który mówi, że Dex jest innym typem zwierzęcia. Czekam na ich kolejną konfrontację. Wątek Quinna i Nadi mnie wcale nie obchodzi… O wiele lepiej się zapowiada to, że La Guerta zacznie podejżewać Dextera. Zagęszcza się nam sytuacja w drugiej połowie sezonu.

OCENA 4/5

Dexter S07E08 Argentina

Masterpiece to przesada, ale trzeba przyznać, że całkiem nieźle się to ogląda. Podoba mi się jak prowadzone są wątki, że wszystkie dotyczą Dextera i jego mrocznej strony. Hanna mówi o potrzebie zabijania, Issac o zemście, Debra o morderstwach i miłości. Na prawdę wszystko to ze sobą ładnie współgra i się przeplata. Średio mi się jednak podobało to, że Issac okazał się zakochanym gejem i stąd wzięła się ta zemsta.  Jednak ze względu na tą rozmowę w barze o Ricie i miłości jestem skłonny to wybaczyć. Muszę też pochwalić Jennifer Carpanter – świetnie zagrała rozpacz Debry, a to jej wyznanie miłości wspaniałe + ten stary, wyobcowany Dexter. Było też kilka innych całkiem fajnych scen np. ta z Masuką albo z Astor jak Debra bierze od niej bucha. Nie będę mówił że to jeden z najlepszych odcinków Dextera, ale po ostatnim sezonie ten jest dla mnie powrotem do korzeni mimo, że Dexter nie zachowuje się zbytnio jak Dexter. Mam radochę podczas oglądania czyli jest dobrze! Jest też LaGuerta, która coraz bardziej zbliża się do Dextera, coraz ciekawiej się robi.

OCENA 4/5

Homeland S02E11 In Memoria

Nawet nie chce mi się pisać o tym odcinku. Carrie dalej szalona, ukrywa terrorystę i morderce z miłości, Brody czuje się bezkarny i odchodzi od żony, do tego znowu córeczka się buntuje. Śmierć Nazira bez emocji, oczekiwałem czegoś mocniejszego. Najlepsze sceny były z Saulem, szkoda mi tylko tego co się z nim dzieje. Niestety w CIA jakaś ciemnota umysłowa. Czemu ich nie obchodzi czego Carrie została porwana?! Czemu nikt nie doszukał się związku z Brodym?! I tak przez przypadek był z Waldenem kiedy on umarł – to wcale nie było podejrzane?! Nich Carrie przejrzy w końcu na oczy i niech to ona go zabije. Jakoś nie chcę w kolejnym sezonie oglądać jak ta para ze sobą romansują. Co najmniej jedno z nich musi odejść. Była możliwość żeby ich zostawić, ale zamordowanie Waldena (tak, to było morderstwa) przekreśla dla mnie przyszłość Nicka w serialu. Natomiast jeśli w przyszłym sezonie zostanie prezydentem czy nawet vice to przestaje oglądać mimo że aktorzy grają perfekcyjnie.

OCENA 3/5

Merlin S05E09 With All My Heart

Podobało mi się. Pierwszy doby odcinek od dłuższego czasu więc nie będzie narzekania. Cieszy sporo humoru. Sceny Artura z starą wiedźmą świetnie szczególnie ta z końca. Cudowne. Cieszy też po raz kolejny pokazanie tego jak Melrin przemawia po smoczemu i panuje nad Athiusą. Do tego sporo scen z Mordredem. Nie lubię tej nieufności Merlina względem niego, ale jestem w stanie to zrozumieć. Ogromny plus za to, że postacie w końcu nie zachowywały się jak swoje karykatury, ale tak jak jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Osobiście obojętne mi to było czy Gwen wyzdrowieje czy zginie. Stało się tak jak się stało i teraz mam nadzieje, że więcej nie będzie robiła problemów.

OCENA 4/5

Merlin S05E10 The Kindness of Strangers

Odcinek niezły, podobały mi się sceny Artura z Merlinem, zabawne były, szkoda tylko że tak mało. Od dawna nie podoba mi się za to kierunek w którym rozwijają się bohaterowie, a raczej brak rozwoju. Merlin prawy i sprawiedliwy, zła Mogana i Mordred, któremu nie można ufać. To jest już nudne… Do tego jeszcze Gaius czyniący zawsze to co najlepsze, a ostatecznie pakujący Merlina w kłopoty. To było takie spodziewane. Bez sensu tez było zabicie Alatora przez Morgane. Przecież oczywiste jest, że 2 zakładników znających tajemnicę jest łatwiej złamać. Ten list od Finny nic nowego nie wniósł, przecież od dawna wiemy o zbliżającej się wojnie. Jeszcze Artur dostał wiadomość. Może się coś będzie działo, ale szczeze mówiąc wolę oglądać ten serial gdy jest humor, a nie mrok bo to im przynajmniej dobrze wychodzi. Bardzo podobała mi się rozmowa Merlina ze smokiem, o tym że wszystko ma swój koniec. Czyżby oczko do widzów i mówienie o zakończeniu serialu?

OCENA 4-/5

Nashville S01E03 Someday You’ll Call My Name

Nie było tak ciekawie jak ostatnio, ale wciąż bardzo dobrze mi się to ogląda. Wątek Daclana najsłabszy bo i tak było wiadomo że uda się w trasę z Ryaną. O wiele lepsze były jej sceny – kłótnia z ojcem, próba wybaczenia, dowiedzenie się prawdy o matce i to wyznanie. Czekam by zobaczyć co dalej. Bardzo przyjemne były też sceny z Scarlet, nawet Avoego polubiłem, a Gunner mnie tylko irytuje. Z chęcią będę śledził jej karierę. Końcówka dobra, jakiś cliffhanger który będzie miał konsekwencję w następnym odcinku – Julia jest kleptomanką, a jej fanki mają filmik. To i zamieszkanie matki z nią pewnie nieźle ją wstrząsną. Oby bo by było jeszcze ciekawiej.

OCENA 4/5

Nikita S03E06 Sideswipe

Dużo akcji czyli to co lubię. Szczególnie świetnie wypadła Alex pod obstrzałem z dwoma automatami, albo Cyrus uciekający przed Nikitą. Do tego pojawiła się jeszcze Amanda i sporo namieszała. Nikki poznała jej plan i dobrze. Może kolejne odcinki będą się już na tej dwójce skupiały. Sonya kretem? Niech będzie, do tego jeszcze ciekawe tło że ktoś ją obserwuje. Tylko bez sensu, że Birkhoff nie powiedział o tym Nikicie. Postać Cyrusa wypadła nieźle. Monolog zachwalający broń na początku jak z reklamy. Ładne nawiązanie. Oby jeszcze powrócił.

OCENA 4/5

Peson of Interest S02E08 ‚Til Death

Ile wątków romantycznych w tym odcinku i w sumie wszystkie były przyjemne. Ten główny z morderczym małżeństwem trochę mi przypominał jeden z odcinków Supernatural. Przewidywalnie się skończył, ale był o kilka momentów na których można się było pośmiać. O wiele zabawniej wyszedł Fusco na randce. Chciałbym jeszcze raz zobaczyć tą parę. Natomiast ten wątek z Carter zapowiada się nudnie i ich nie chcę oglądać. Flashbacki nic nie wnoszące, ale dobrze się to oglądało bo lubię tą serialową parę. Minus za brak elementów mitologicznych.

OCENA 3+/5

Person of Interest S02E09 C.O.D

Laptop z tajnymi informacjami, zabawa na internetowym czarnym rynku i zdolny haker – przez chwilę miałem nadzieje, że jeszcze Root się pojawi. Niestety nie doszło do tego przez co odcinek był kolejnym średniakiem. Sama sprawa taka sobie i wszystko skończyło się z happy endem. Jakie to amerykańskie że musieli pomóc Kubańczykowi sprowadzić rodzinę do USA… Dobrze, żę przynajmniej coś działo się związanego z HR. Wprawdzie ten z tych wątktów w tle jest najmniej interesujący, ale przynajmniej był obecny w odcinku. Ciesze się, że Elias nie będzie współpracował z HR i Fusco ma poważne kłopoty jednak pewnie się z nich wywinie.

OCENA 4=/5

Person of Interest S02E10 Shadow Box

Gdzieś pisało, że ten odcinek był świetny i jeden z lepszych w sezonie. Nie zgadzam się z tym. Sprawa Johna jak zwykle trochę pokomplikowana, ale nic czego by się nie dało rozwiązać. Dobrzy znowu zwyciężyli. Miło jednak było zobaczyć Jessice Collins bo bardzo ją lubiłem w Rubicon. Briana Smitha z SGU nie poznałem, ale twarz kojarzyłem więc jego występ również uznam za plus, całkiem fajne sceny miał z Johnem. Romans Carter nudny, śmieszne za to było szpiegowanie jej przez Johna. Odwiedziny FBI i HR cieszą, ale ogólnie nie przyniosły żadnych wielkich zmian. To że John został złapany o niczym nie świadczy bo równie szybko oczyści się z podejrzeń i serial wróci do poprzedniego statusu. Wolałbym żeby ruszyli wątek Root albo partnerki Johna bo się robi coraz nudniej.

OCENA 4=/5

Obejrzanych odcinków – 11

Najlepszy – Dexter 7×8

Najgorszy – Homeland 2×11

Serialowe podsumowanie tygodnia [03.12.2012 – 09.12.2012]

Arrow S01E08 Vendetta

W sumie jestem zadowolony. Związek nie prowadził do niczego, nie było między bohaterami tej chemii, łączyła ich tylko chęć zemsty. Podoba mi się jak to się skończyło. Ona go znienawidziła, on zauważył, że nie ma dla niej ratunku. Jednak Helena nic z tym nie zrobiła. Czyli jest jeszcze szansa, że będą działali w duecie. Czekam aż ona wróci. Mam nadzieje, że dojdzie do tego jeszcze w tym sezonie, a przez czas gdy aktorka będzie nieobecna mogłaby popracować nad swoim warsztatem bo gra średnio. Z minusów to jeszcze sceny z Laurie i Tommym oraz mała ilość Speedy. Za to bardzo podobały mi się walki. Świetnie wykonane, powrót Chiny White, a Huntress świetnie walczy szczególnie nogami. Plus też za powrót Felici i znalezienie kolejnego dziennika przez Waltera. Chociaż wolałbym żeby ona pracowała z Ollim, ale do tego jeszcze może dojść.

OCENA 4/5

Castle S05E09 Secret Santa

Przyjemny odcinek, doskonały świąteczny klimat. Dużo humoru, szczególnie w wykonaniu Ricka. Uwielbiam jak wygłasza te swoje absurdalne teorie (stowarzyszenie mikołajów strażników czasu!) z poważną miną. Sceny między nim i Kate cudowne, serial idealnie  radzi sobie z pokazywanie ich związku. I na szczęście wszystko ładnie się układa. Swoje pięć minut miał też Esposito – przyłapanie przez Gates czy dostanie łomotu od Mikołaja. Cudne! Sprawa wciągająca z świątecznym przesłaniem.

OCENA 4/5

Homeland S02E10 Broken Hearts

Co za zaskoczenie! Walden nie żyję, a Brody się do tego walnie przyczynił! I tylko Brody z Abu Nazirem o tym wiedzą. Czy ona go zdradzi? Oby! Po takim czymś, jego bezwzględnym zachowaniu i patrzeniu na śmierć wiceprezydenta jestem za tym żeby zginął w finale. Ewentualnie trafił do więzienia gdzie jest jego miejsce. O ile wcześniej udziłem się, że jest jeszcze dla niego szansa tak teraz jestem zdania że powinien opuścić serial mimo, że Damian Lewis to fenomenalny aktor.

Wątki rodzinne i ten związany z Finnem dalej słaby. Za dużo Dany, twórcy popełniają ten sam błąd co przy 24. Na szczęście reszta znośna. Ciekawe tylko ile jest prawdy w hakowaniu rozrusznika serca. Pozostaje też jedno ważne pytanie – co się dzieje z Saulem. Czyżby Estes na prawdę chciał się zabezpieczyć? A może chodzi o to jego spotkanie z początku odcinka bo interesuje się spawami, którymi nie powinien? Pytanie też co z Carrie? Czy trafi na Abu Nazira? Wrócił też Galvez? Powrót kreta czy te domysły się w końcu potwierdzą?

OCENA 4/5

Revenge S02E09 Revelations

Niby sporo się działo, trochę przetasowań i mocnych scen, ale takie rzeczy w S01 działy się w normalnym odcinku, a nie w tzw. fall finale. Za dużo czasu poświęcono na nieistotne i mało ekscytujące wątki, a za mało na samą zemstę przez co teraz serial zrobił się strasznie miałki. Wątek Daniela i przejęcie przez niego szefostwa mało mnie obchodzi i jako plan Emily jest głupi. Bo od razu osłabi to Inicjatywy? Przecież równie dobrze może on się z nimi zacząć układać i będzie bardziej nieobliczalny od Conrada. Sama Inicjatywy śmiesznie wypadła, w Chucku była podobna grupa trzymająca władzę, ale tam pasowało to do konwencji, tu wręcz przeciwnie. Odejście Ashley i wątek Ryanów mnie nie obchodzi. Nudne to i nikomu nie potrzebne. Telefon Victorii do Emil z końca mało mnie obchodzi. Obecnie najciekawszy wątek to ten Nolana i próba odzyskania przez niego firmy, a może też i przejęcie Greyson Global. Kibicuje mu i wciąż mam nadzieje, że Padma jest tym za kogo się podaje, a nie żadną agentką kogoś tam bo bardzo ją lubię. Ogólnie bez emocji, jedynie solidnie było z dużą ilością zastrzeżeń. Odcinek jeden z najlepszych w sezonie, ale daleko mu do poziomu sprzed roku.

OCENA 3+/5

Sons of Anarchy S05E13 J’ai Obtenu Cette

Wspaniały odcinek! Od dłuższego czasu brakowało mi właśnie takich Sonsów! Brutalnych, nieprzewidywalnych, zabawnych i prze definiujących się. Odcinek zmienił wiele, tak jak przystało na finał i nie można się doczekać następnego czyli spełnił swoje zadanie. Do tego przez cały czas trzymał w niepewności. I jak Jax przez cały sezon mówił – miał plan. Plan którego można się było spodziewać, ale i tak cały czas było pytanie co on kombinuje. I za jednym razem pozbył się dwóch kłopotów.

Moje przepowiadanie co do przyszłości Claya okazały się błędne. I ciesze się bardzo. Chociaż może nie do końca. Zawsze jest taka możliwość, że uda mu się wywinąć i zostanie tym niezależnym wykonawcą. W końcu gdyby było inaczej odcinek skończyłby się zupełnie inaczej.

Scena z Otto – masakra. Nawet The Walking Dead w najbrutalniejszych momentach mną tak nie wstrząsa.

Końcówka z Tarą mnie nie zdziwiła. Tylko kto za to odpowiada? Pewnie Gemma. W końcu zrobi wszystko by chronić swoją rodzinę. I ta symbliczna końćówka jak obejmuje swojego syna tak jak Tara w finale S04. Nie mogę się odczekać żeby zobaczyć jak ten toksyczny związek się rozwinie.

Również muzyka była wspaniała. Otwierające To Sir With Love bardzo klimatyczne, ale cover Sympathy for the Devil pozamiatał tak jak zeszłoroczne House of Raising Sun. Aż szkoda że tyle czekania na kontynuację.

OCENA 5-/5

The Walking Dead S03E08 Made to Suffer

Link

OCENA 5-/5

Obejrzanych odcinków – 6

Najlepszy – Sons of Anarchy 5×13

Najgorszy – Revenge 2×9

Serialowe podsumowanie tygodnia [24.11.2012 – 30.11.2012]

Arrow S01E07 Muse of Fire

Odcinek dobrze się oglądało, ale jako historia zemsty wypadł dość przeciętnie. Za dużo też ckliwej muzyczki i wątków romansowych, a za mało walki. Huntress na razie daje radę mimo że aktorka nie jest doskonała. Jej relację z Olivierem mogą być interesujące jeśli nie skończą się zbyt szybko. I chciałbym więcej wspólnych walk zobaczyć z udziałem tej dwójki. Nie licząc wątku odcinka działo się sporo innych rzeczy – zaskoczyło mnie że facet odwiedzający Moirę to ojciec Merlina. Tu jest spore pole do popisu np. Oliver zabija ojca, a syn robi się przez to zły. Cieszy powrót Waltera bo może znaczyć to że wróci wątek Queens Gambit. Cieszy też pojawienie się Chiny White, więcej takich powracających występów poproszę. W odcinku nie było za to flashbacków z wyspy, ale tego akurat nie brakowało.

OCENA 3+/5

Castle S05E08 After Hours

Udany odcinek, sporo komediowych wstawek, ale nie czuło się niestety tego klimatu zagrożenia, a przedzieranie się przez miasto dość naciągane i w pewnym momencie zaczął nudzić. Dużo lepiej wypadł odcinek z zeszłego sezonu gdy Kate i Rick byli przypięci kajdankami. Niestety końcówka z Leo i mafiozom też przewidywalna. Bardzo fajnie i sympatycznie wypadł wątek rodziców głównej pary te kłótnie przez cały odcinek.

OCENA 3/5

Homeland S02E09 Two Hats

Odcinek sporo lepszy od poprzedniego, ale od tego serialu oczekuje więcej. Wszystko to za spokojne, brakowało mi też jekiegoś specyficznego nastroju czy specjalnego zaciekawienia. Pewnie to dlatego, że groźba zamachu była mało realne zważywszy że to był odcinek 2×9, a nie finał. Abu Nazirowi oczywiście nic się nie stało. Mnie tylko zastanawia czy Brody mówi wszystko CIA. Nie zdziwiłbym się gdyby część grał i np. rozmowa z Naziem była o czymś innym. Bo po co ją tak specyficzni kręcić? Cieszy mnie za to wątek Quinna. Z niepozornego agenta wyewoluował w coś więcej, a jednym z jego rozkazów jest zabicie Brodyego. Carrie raczej to się nie spodoba, pytanie tylko co Saul z tym wszystkim zrobi.

OCENA 3+/5

Last Resort S01E06 Another Fine Navy Day

Po tym odcinku oficjalnie robię sobie przerwę od tego serialu. Już nie mogłem się zabrać za ten, a wieść o anulowaniu jeszcze bardziej mnie zniechęciła do oglądania. Dobrze jednak, że będzie zakończenie, po którym zamierzam wrócić bo mimo całego mojego rozczarowania wciąż uważam że ten serial ma ogromny potencjał. Szkoda tylko, że zdarzają mu się tak często wpadki jak np. 1×6. Naiwny wątek z tajemniczą substancją, brak reakcji amerykańskiej armii mimo że na wyspie wszyscy byli otrucie oraz męczące majaki i wątek romansowy. Ja rozumiem że trzeba się zagłębiać w psychikę bohaterów, ale tutaj wyszło to strasznie naiwnie. Oczywiście niczego ważnego też się nie dowiedzieliśmy i wciąż nie znamy przyczyn wojny. Szkoda też że pominięto akcje w Washingtonie. Ogólnie to fabularnie przeciętnie, technicznie bardzo dobrze jednak to to pierwsze jest najważniejsze.

OCENA 3/5

Merlin S05E08 The Hollow Queen

O niebo lepiej niż odcinek czy dwa temu. Sporo humoru i dużo się działo. Bez sensu tylko, że kolejny odcinek w którym próbowano zabić Artura. To się robi już nudne. Tak samo jak „umieranie” Melina. Bez sensu jest doprowadzanie do takiej sytuacji skoro i tak wiadomo że postaci nic się nie stanie. Jednak mimo wszystko dobrze się to oglądało. Świetny motyw z ubieraniem Artura, czy powracający żart z Merlinem w karczmie. Z świetnych scen mamy Merlina popisującego się magią i (naiwną) ewolucję bohatera 2 planowego. Był też wgląd w przeszłość Morgany oraz jej białego smoka. Szkoda tylko, że pomimo tego że zbliżamy się do końca wciąż nie ma jakiś fundamentalnych zmian.

OCENA 4=/5

Nikita S03E05 The Sword’s Edge

Lubię w tym serialu to, że scenarzyści nie silą się na wymyślanie fikcyjnych krajów, tylko stwierdzają że sfałszują sobie wybory w Uzbekistanie. Często brakowało mi tego w takim 24. Sam odcinek całkiem niezły z dwoma równie udanymi wątkami. Fałszywy prezydent wyznawcą Percego który chcę zabić ameryańskiego przywódcę to wątek nieźle wykonany. Szczególnie nieźle wyszło bieganie po Białym Domu. Owszem wszystko to naiwne, ale ja i tak się dobrze bawiłem. Ciekawy wątek też zamachu na Owena i na końcu motyw z tatuażem. No ciekawe o co chodzi z tym motylem. Czy twórcy bawią się z nami czy rzeczywiście jest jakieś powiązanie Owena i Alex? Z większych rzeczy to ekipa dowiedziała się, że Sekcja jest w niebezpieczeństwie i lepiej żeby nie zostawili większych śladów. Ja tylko czekam aż do tego dojdzie bo jakoś jestem pewny że dostaniemy znowu odcinek z oblężoną siedzibą Sekcji.

OCENA 4/5

Revenge S02E07 Exposue

Dwie niewiadome usunięto z równania, a raczej odłożono na bok bo to, że wróci Kara i Mason jest pewne. Cieszy jednak to, że on poznał prawdę, mimo że sporo pomylił się na początku. Ciekawe kto następny się dowie kto jest prawdziwą Amandą. Podoba mi się wątek Nolana i zagrożenie że straci cały majątek oraz Daniel nawiązujący kontakt z Inicjatywą. Mam tylko nadzieje, że to wszystko zostanie lepiej poprowadzone, bo założenie są intrygujące, ale kulawo się to ogląda przez np. nudny wątek Jacka czy irytującą już Amandę. Szansa na poprawę jest bo to wciąż bardzo dobry serial.

OCENA 4=/5

Revenge S02E08 Lineage

W ogóle do przodu. Trochę nowego o bohaterach, ale ogólnie to strasznie mało. Szczegóły z życia Victorii, że miała trudne dzieciństwo oraz jej zemsta po latach wypadły nieźle, ale już od dawna wiedzieliśmy że ona jest bezwzględna. U Porterów jak zwykle najsłabiej i ten ich wątek z Kennym wcale mnie nie interesuje. Niby najlepiej u Emily, ale jej pierwsze spotkanie z Ashley i Aidanem dość słabe. U Nolana też niewiele, kilka zabawnych scen i to wszystko. Dobrze przynajmniej, że Marco powróci w następnym odcinku.

OCENA 3+/5

Revolution S01E08 Ties Thad Bind

Od którego debilizmu tu zacząć? Może od beznadziejnie zaplanowanej pułapki na moście? Może od Arona który wartościowy naszyjnik nosi w kieszeni skąd łatwo go zabrać? A może od flashbacków z małymi dziewczynkami dającymi sobie radę przez 2 miesiące w rzeczywistości po blackoucie? Można też wspomnieć o idiotycznym przeszukiwaniu miasta i mało emocjonującej zdradzie siostry. Jednak najlepiej olać cały wątek Milesa i Charlie. Dramatyczne to jest. Chociaż może i tego epizodu nie oglądało się jeszcze tak źle, ale poprawy ciągle nie ma. Dobrze, że inny rzeczy jakoś tak idą do przodu.  Monrooe dostał wisiorek i bardzo dobrze, może skorzysta z niego lepiej niż Aron. Pojawiła się znowu Grace i Randall. I czyżby to była wielka maszyneria która wyłączyła prąd? Trochę jak LHC to wygląda, mam tylko nadzieje, że nie ma z nim nic wspólnego bo to by było bardzo głupie. Najbardziej mi się podobało żona Toma jak kombinuje żeby jej mąż przejął władzę, oby jej było więcej w pzyszłości.

OCENA 2/5

Revolution S01E09 Kashmir

Bez zaskoczenia, dalej bez sensu i momentami nie da się oglądać. Miles szukający pomocy w bazie rebeliantów? Halucynacje jedynie naszej grupki? Do tego jeszcze zbyt szybko kończący się tlen w tunelach metra! Nie jestem znawcą, ale to jest raczej mało prawdopodobne. Bez sensu też były te wszystkie ckliwe majaki, szczególnie ten Charlie dłużący się w nieskończoność. Szkoda, że nie zginęła, z pewnością by to pomogło serialowi… Śmieszne jest to że nasza grupka chciała pomocy rebeliantów bo przecież inaczej nie odbiją Dannego, a skończyło się że zostali sami. Wbrew pozorom było też kilka plusów – brak Nate’a i Dannego, końcówka z Rachel zabijającą profesora oraz dwa kawałki Led Zeppelin. Tyle.

OCENA 2/5

Revolution S01E10 Nobody’s Fault But Mine

Ostatni odcinek przed ponad 100 dniową przerwą. Nareszcie można by powiedzieć. Będzie można odpocząć od tych idiotyzmów, a scenarzyści przez ten czas powinni się poważnie zastanowić nad koncepcją serialu i jak wypisać z niego kilka postaci (Aron, Charlie, Dany). Oczywiście ten był równie głupi co pozostałe, było sporo ckliwych momentów i bezmyślnych heroizmów, postacie zachowywały się idiotycznie i mało w tym wszystkim było logiki. Jednak mimo wszystko lepiej niż ostatnio się to oglądało. Oczywiście bez sensu, że Rachel nie zniszczył wzmacniacza, ale nawet mnie trochę ciekawi co teraz się stanie z Republiką Monroe. Może więcej walki? Chciałbym bo to w tym serialu wychodzi całkiem nieźle. Pojedynek na miecze Milesa i Monroe udany, szczególnie podobało mi się jak pokazali walczące cienie. Więcej takich smaczków! Flashback też niczego sobie i żart o mieczach. Chciałbym więcej takich kampanii i oby stacja sypnęła trochę więcej pieniędzy w końcu to ich hit. Po przerwie wrócę na pewno, nie że mnie bardzo interesuje jak to się skończy, ale chcę zobaczyć jak bardzo nieudolnie będzie prowadzony ten serial.

OCENA 2+/5

Sons of Anarchy S05E12 Darthy

Mam problem z tym sezon – mimo że dzieje się sporo nie mam uczucia że kolejne odcinki to wciągająca jazda bez trzymanki. Tutaj po prostu wydarzenia następują po sobie i tylko przyjmuję je „ok” niech będzie. No może poza końcówką jak Jax naćpał Wendy. To było mocne, pokazujące jak bardzo się zmienił  i upodobnił do Claya. Jednak już samo głosowanie na początku odcinka, problem z kartelem, odwiedziny szeryfa, spotkanie z Popem czy nawet usuwanie tatuaży nie były takie szokujące jak powinny. Do tego jeszcze mało tej świetnej rockowej muzyki. Ja mam tylko nadzieje, że Jax ma jakiś plan w związku z Popem i Tig przeżyję. Pytanie też co z Clayem, ale moim zdaniem raczej przeżyję. Za długo mu się udawało żeby teraz zginąć od tak. Pewnie jeszcze sporo namiesza ze swoją ekipą. A Tara mogłaby pójść do więzienia albo nawet ona by mogła zginąć. O wiele ciekawiej by było.

OCENA 4-/5

The Walking Dead S03E07 When the Dead Come Knocking

Co tu dużo mówić, po raz kolejny kapitalny odcinek. The Walking Dead to najlepszy serial obecnie emitowany i basta. Będą to powtarzał bo trzeba promować dobre kino, a takie tutaj mamy. Jedyny minus to irytująca Michonne, która zataja ważne informację dla grupy, ale to jest akurat wina jej charakteru. Reszta była zdecydowanie emocjonująca. Szczególnie sceny z Glennem i Maggie. On torturowany przez Merle, walczący o życie z zombie, a Maggie molestowana przez Gubernatora. Któreś w końcu musiała się poddać. Bałem się, że któreś z tej dwójki zginie, ale na szczęście nie doszło do tego. Zostawcie ich w spokoju! To jest moja prośba do twórców. Scena pod więzieniem z Michonne, a potem jej wprowadzenie do środka też niczego sobie. Jak powoli przekonywała się do grupy. Czekam na jej akceptację bo może stanowić całkiem niezły nabytek.

W odcinku urzekły mnie szczególnie jeszcze trzy rzeczy.
1. Milton badających tego staruszka, wierzący że po przemianie tkwi się w ludziach człowieczeństwo. Andrea jednak wiedziała jak to jest i była gotowa. Scena podkreśla jeszcze muzyka z gramofonu – cudowne.
2. Grupka przedzierająca się przez las, napotyka hordę i napotyka szaleńca. Napięcie i trudna decyzja. Po raz kolejny pokazana dehumanizacja i wola walki o przetrwanie.  Nawet nie było pretensji do Michonne, że zabiła, tylko krótkie spojrzenie. I zrobienie tego co trzeba
3. Spotkanie grupy z Carol – cudownie pokazana scena, udowodnienie jak ci ludzie są sobie bliscy, apotem pocieszanie Ricka i smutek Carol. niepotrzebne słowa, wszystko da się wyczytać. Temu wszystkiemu też przygląda się Michonne, która nie ma poczucia wspólnoty.

Następny odcinek czyli fall finale zapowiada się elektryzująco. Starcie z Gubenatorem na dwóch frontach – zarówno w Woodbuy oraz wypad do więzienia. Ktoś zapewne zginie. Daryl nie do ruszenia, prędzej zajmie się on bratem niż sam zginie. Najbardziej prawdopodobny jest Oscar, ale to akurat nie wywoła efektu szoku więc pewnie będzie to ktoś inny. Chciałbym żeby to była Andre bo nudna postać się z niej zrobiła. Boję się o Maggie i Glenna bo scenarzyści mają w zwyczaju ubijać bohaterów, którym się wiedzie. Chociaż w sumie w zapowiedzi kolejnego odcinka to oni byli najbardziej zagrożeni więc to mogła być tylko zmyłka. Jest też szansa, że zginie część ludzi tutaj wszyscy przeżyją, a zginie część ludzi z więzienia. W każdym będzie się działo.

OCENA 5/5

Obejrzanych odcinków – 13

Najlepszy – The Walking Dead 3×7

Najgorszy – Revolution 1×8

Serialowe podsumowanie tygodnia [12.11.2012 – 18.11.2012]

Arrow S01E06 Legacies

Odcinek bez historii. Może i dobrze się go oglądało, ale te wydarzenia nie będą miały wpływu na dalszą historię. Oliver tym razem bierze na celownik kogoś z poza listy, Diggle teoretycznie mu pomaga (teoretycznie bo nie widać większej różnicy w jego działaniu), a źli zostają pokonani. To wszystko okraszone przyprawiającymi o ból głowy dialogami o obowiązku, honorze, czynieniu tego co jest dobre i odpowiedzialności za swoje czyny.To się robi już nudne. Do tego jeszcze wątek Merlyna i Lariel nudził. Dobrze, że pijana Thea uratowała trochę sytuację, albo zabranie matki na kolację.

OCENA 3/5

Castle S05E06 The Final Frontier

Castle na Comic-Con! Oczywiście wyszło śmiesznie z mnóstwem odniesień do współczesnego obrazu telewizji, żartów z Star Treka i nawiązań do Firefly. Choćby za to należy się temu odcinkowi wyższa nota. Wątek skasowanego serialu i miłości fanów i ten zawód jak spotka się aktorów – cudne. Tak jak cosplayowe przygody Alexis i Kate. Śledztwo jakieś było, ale kto by się tam nim przejmował skoro pod względem humorystycznym był to tak wspaniały odcinek.

OCENA 4+/5

Castle S05E07 Swan Song

Nie lubię odcinków w konwencji dokumentalnej, trzęsąca się kamera, nienaturalne zachowanie postaci i odzywanie się prosto do nas – irytuje mnie to jednak rozumiem że w życiu seriali przychodzi moment że chcą spróbować czegoś nowego. Tym razem padło na Castle. Pierwsze 10 minut to tragedia, nie mogłem się zupełnie przyzwyczaić. Potem jednak zaczęły mnie bawić żarty Ricka, karykaturalne zachowanie postaci (wycofana Kate), uśmiechy Rick czy pokazywanie z dystansu związku głównych bohaterów. Nie było wcale tak źle. Śledztwo to oczywiście znowu tło dla elementów komediowych. Nie udało mi się wytypować mordercy, ale to akurat na plus.

OCENA 3+/5

Homeland S02E07 The Clearing

Tak jak się spodziewałem – zabicie tej kobiety przez Finna i Dane będzie służyło do zniszczenia kampanii Waldena. Ciekawe tylko ile się będzie na to czekać. Pewnie długo bo to idealny zapychacz, który potrafi nieźle wynudzić mimo że całkiem nieźle pokazano chęć spełnienia obowiązku przez Dane, a niemożliwością zrobienia tego. Jest też Brody, który znalazł się w pułapce gdzie obydwie strony zatajają przed nim fakty. Liczę, że mimo też, że teraz wyjdzie mu to na dobre. Prezydentura za 8 lat (3 sezonu)? Proszę bardzo.

Świetny wątek Saula i Aliene. Nie związane z niczym rozmowy, poruszenie jego problemów osobistych i gdy się wydawała że kolejny naciągany element fabularny to terrorystka popełnia samobójstwo.

Galvez jednak żyję. Czyli, że wciąż jest szansa, że to on jest kretem.

OCENA 4+/5

Merlin S05E06 Dark Tower

Zabili jednego z Rycerzy Okrągłego Stołu. Niby  scena miała wyjść przejmująco, ale nie będę płakał za Elynem bo jego postać była nakreślona bardzo słabo. W ogóle wszystko jest tutaj bardzo naciągane i niestety coraz bardziej mi to nie pasuje. Przedzieranie się przez las, spodziewane spotkanie z niespodziewanym sojusznikiem czy przemowa Artura – strasznie sztuczne i nudne. Brakuje mi elementów komediowych z jakich słynął ten serial. Sprawę ratuje trochę końcówka i sceny w wieży. Wyprany mózg Gwen i teraz jej działanie na szkodę Artura. Pewnie Merlin to odkręci prędzej czy później, ale na razie dobrze się zapowiada.

OCENA 3/5

Nikita S03E03 Consequences

Odcinek na poziomie tego sezonu. Dobry, ale nie porywa. Na pewno na plus powrót Owena i Amandy. Cieszy, że ten pierwszy zostanie w Sekcji na dłużej. Ciekawe co takiego Amanda chciała od niego i kiedy odkryje to Nikita. Czekam też na jej następny ruch, zapowiada się że zabierze się teraz za bliskich Nikity. Podoba mi się też, że w tle rozwijają się nowe wątki. Jeden obyczajowy, drugi w stylu 24 – Alex wróciła do prochów i pojawił się kret. No ciekawe czy będzie to jakaś znana postać i czy ten wątek zostanie równie dobrze pociągnięty jak w 24.

OCENA 4-/5

Person of Interes S02E06 High Road

Kolejne pojawienie się Zoe Morgan – i bardzo dobrze. Lubię ją i ciesze się z jej występów. Do tego wprowadza jeszcze sporo chemii między jej postacią i Johnem. Oświadczyny były cudowne tak jak ten poker w domku. Szkoda tylko, że sama sprawa dość nudna i nie wykorzystano w pełni potencjału przedmieścia. Końcówka do bólu przewidywalna i happy end. Ile można?

Cieszy, że wróciły flashbacki. Tym razem w całości skupione na Finchu i o tym jak poznał Grace. Lubię tego ester egga, że jego miłość gra prawdziwa żona Emersona. Chciałbym żeby Carrie Preston jeszcze kilka razy się pojawiła.

OCENA 4-/5

Revenge S02E06 Illusion

Niestety znowu słaby odcinek. Za mało Emily i jej zemsty, a to w tym serialu właśnie jest najlepsze. Nolan również na drugim planie, raptem w kilku mało znaczących sprawach. Cieszy jednak to, że zaczął podejmować samodzielne decyzję. Ciekawe tylko co z Padmą. Ciesze się też, że wyszedł wątek Inicjatywy, która znowu coś szykuje. Równie oby spektakularnego co zamach. Jest też Mason, który zaczął podejżewać, że Emily to Amanda. Jednak pewnie nic z tego nie wyjdzie. Nudne za to wątek Victorii, Daniela i Jacka. Oby poprawa nastąpiła szybko. Jak dla mnie mogliby również zakończyć cały wątek dotyczący matki Ems bo mało świeżego wnosi do serialu.

OCENA 3/5

Sons of Anarchy S05E10 Crucifixed

Jax przez cały sezon mówi, że zajmie się tym, że będzie lepiej, ale poprawy nie widać bo powiedziałbym że w klubie jest jeszcze większy syf niż przed jego porządkami. Cieszy mnie tylko, że Juice żyję. Jeszcze. Został postawiony w ciężkiej sytuacji między młotem, a kowadłem i zarówno Jax jak i Clay kuszą go miłością do klubu. Boję się, że dokona złego wyboru. Ciekawi też co zrobi Clay. Wykombinował, że Jax poszedł na jakiś układ z kartelem, a teraz chcę rozwiązania klubu. Czyżby w finale miał wystąpić oficjalnie przeciw nowemu VP? Bo jakoś nie chcę mi się wierzyć, że zginie. Jax narobił sobie też nowych wrogów nie dotrzymując obietnic. Dobrze jednak, że coś tam w tle działa i uda się pozbyć Pope’a bo szczerze mówiąc nie chciałbym żeby on występował w następnym sezonie.

W odcinku nie układała się również kobietą. Kolejne dramaty – Gemma wraca do Claya by widywać się z wnukami. Trudna decyzja została podjęta, a Clay jej nie ułatwiał. Boję się jak to się dla niej skończy, ale coś mi się wydaje, że Gemma przeżyję wszystkich. Gorzej z Tarą. Sceny z Otto mocne. Obstawiałem że się powiesi na tym krzyżyku i tylko trochę się myliłem. Stockton spłynęło krwią, a przyszłość Tary niepewna. Byle tylko Jax z nikim się nie układał by ją ratować.

OCENA 5=/5

The Walking Dead S03E04 Say the Word

The Walking Dead nie zwalnia tempa. No dobra, trochę zwolnili, ale wciąż się dzieje i dzieje. Rick oszalał po stracie żony i nie przejmuje się swoją nowo narodzoną córeczką. Zamiast tego chcę się mścić. Mocna scena jak poszedł z siekierą na zombie, ale jeszcze mocniejsze było to że nie znalazł martwej żony. Zamiast tego najedzony Szwendacz. Dla mnie to było bardziej wstrząsające niż poród. Równie mocna była scena jak Carl wymyśla imiona dla siostrzyczki. Serial ten wywołał większe emocję przez te kilka pierwszych odcinków niż cały S02. Na deser wątku więziennego dostaliśmy też wypad na miasto. Przewidywalne, ale lubię te pełne napięcia przeszukiwania domów. Pozostaje też wątek tajemniczego telefonu. Coś mi się wydaje, że Rickowi trochę się w głowie poprzestawiało od ostatnich wydarzeń. Oby twórcy nie schrzanili prowadzenia postaci zniszczonej psychicznie.

Michinne w końcu zaczęła się odzywać i nabrała trochę wyrazistości szczególnie jak odzyskała swoją zabaweczkę. Ta rozmowa z Andreą przy bamie nudna, ale pozostałe sceny w Woodbury równie mocne co te w więzieniu. Szczególnie córka Gubernatora. Przeczuwałem, że to tak będzie wyglądać. Widowisko z Merlem gladiatorem mnie zaskoczyło. Sekret miasteczka nie jest taki mroczny. Chyba, że czasem się zdarza, że zombie zapomni się wyrwać zęby. Czekam aż pokraki zerwą się ze smyczy i zrównają miasteczko. Pięknie wyglądałaby taka rzeź ludzi dla odmiany.

OCENA 5-/5

Obejrzanych odcinków – 10

Najlepszy – The Walking Dead 3×5

Najgorszy – Arrow 1×6

Serialowe podsumowanie tygodnia [05.11.2012 – 11.11.2012]

Arrow S01E05 Damaged

Porządny odcinek. Oczywiście Diggle przebrał się za strzałę co odsunęło podejrzenia od Olivera. Jednak mimo tego dobrze się to oglądało. Szczególnie dzięki scenom walki – pięknie wyglądała ta Zielonego Łucznika z Deathstrokem. Porządnie zrealizowano tą też Olliego podczas imprezy. Z innych ciekawych scen to badanie poligrafem. Laurel zacznie teraz podejrzewać teraz Olivera i ciekawe czy jeszcze komuś opowie o tym co na prawdę stało się na wyspie.

Walter się wyprowadza, Moira kłoci się ze swoim szefem. Postać Johna Barrowmana jest intrygująca i liczę, że będzie jej dużo więcej w przyszłości.

Podobało mi się też nawiązanie Laurel do postaci Black Canary. Ciekawe kiedy ją zobaczymy.

OCENA 4/5

Dexter S07E06 Do the Wrong Thing

Trzeba przyznać, że serialowi udało się wytworzyć odpowiednie napięcie między Hanną i Dexterem. Te podchody przez cały odcinek, nachodzenie się na zmianę, scena w sypialni u Dextera, odkrywanie tego kim na prawdę jest panna McKoy i w końcu ta końcówka. Szkoda tylko, że tak nudno pokazali sceny gdy nie było tej dwójki na ekranie… Trochę średnio w stylu Dextera, ale mnie jak najbardziej zadowoliła. Hanna ląduje na stole, ale robią coś zupełnie innego. Pytanie tylko ile ten związek wytrzyma. Jaki wpływ na nich będzie miała Debra i Sean i czy Hanna nie będzie chciała pobawić się w zabijanie z Dexterem jak za dawnych lat. Na pewno interesująco się to rozwinie i na pewno dobrze się nie skończy. Wciąż obstawiam, że Debra zabije kogoś by chronić Dextera i odpowiednią kandydatką na to jest Hanna.

Z innych scen to najważniejszą rolę odegrał Quinn. Zniszczył dowodu i pewnie Issac wyjdzie na wolność i polowanie na Dextera zacznie się od nowa. Problemy Angela mnie nie obchodzą bo jakoś nie chcę mi się wierzyć, że porzuci pracę na policji. Śledztwo LaGuerty toczy się dalej, jakby na uboczu. Cieszy tylko, że Deb dowiedziała się o Lumen, świetna scena jak Dexter opowiadał jej co zaszło.

OCENA 4-/5

Homeland S02E06A Gettysburg Adress

Co za scena w Gettersburgu! Tego się absolutnie nie spodziewałem, myślałem że Pete znajdzie jakąś bombę i będą ją rozbrajać, a tu takie zaskoczenie. Sześciu nie żyję, tajemniczy arab brał w tym udział i do tego coś wynieśli. Bombę? Materiały wybuchowe? Atomówkę? Robi się coraz ciekawiej. Teraz wątek Brodyego terrorysty zejdzie na dalszy plan i akcja serialu skupi się na poszukiwaniu Abu Nazzira. Mam tylko nadzieje, że dalej będzie sporo scen Brody/Carrie bo to najlepsze momenty serialu. Zabili Galveza czyli to nie on jest kretem w CIA. To kto w takim razie?

Z innych scen jak zwykle dostaliśmy zapychacz z córką i żonę Nicka. Ta pierwsza miota się, chodzi po szpitalach i nie wie co zrobić. Powiedzieć prawdę czy nie? Mój scenariusz – powie ojcu, a dzięki temu wice nie przegra wybory prezydenckie. Jessica wie o podejrzeniach Mike, ciekawe co dalej. Chociaż w sumie nie ciekawie. Wolałbym więcej Carrie i Nicka oglądać.

OCENA 4+/5

Last Resort S01E05 Skeleton Crew

Ten odcinek byłby świetny gdyby nie był taki przewidywalny. Negocjacja perfekcyjnie rozegrana przez Chaplina, wszystko ładnie zaplanował. Nawet był spakowany. Tak się zachował, że uzyskał to co chciał. Niestety, a może i stety nic z tego. Ale to i dobrze bo może jednak dostaniemy sąd z kamerami na wyspie. Chciałbym tego. Może byśmy się więcej dowiedzieli co się stało. Mnie najbardziej ciekawi co takiego SEALs ukrywają bo Curry przeraził się tego że Chaplin zna tą tajemnicę. Wiemy też, że świat jest na krawędzi wojny, a teraz Chiny jeszcze zaatakowały Tajwan. Więcej info o tym poproszę. Mam też nadzieje, że szybko dowiemy się co z admirałem Shepardem.

Sceny na okręcie znowu niesamowicie klimatyczne. Brakowało mi tego ostatnio. Podwodne manewry, walka o przetrwanie i sceny z nurkiem – miodzio. Dla tych właśnie elementów zacząłem oglądać ten serial. Szkoda tylko, że tak ich mało. Grace dała radę i oczywiście zdobyła szacunek bosmana. Musiało do tego dojść ciekawe tylko ile to potrwa.

W Washingtonie Christina nie okazała się wcale taka głupia na jaką wyglądała. Myślałem że uwierzy Samowi i dostaniemy nudny wątek romansu, a tu taka niespodzianka. Dobrze, że te dwie panie zaczęły ze sobą współpracować, może akcja nabierze trochę tempa.

OCENA 4/5

Merlin S05E05 The Disir

Brakuje mi Merlina znanego z pierwszych sezonów, pełnego humoru i żartów na linii Artur/Merlin. Owszem zdarzają się i teraz dobre sceny, ale jest ich jak na lekarstwo, serial nabrał teraz bardzo mroczny ton. Nie mówię, że to źle, jest po prostu inaczej. Tym razem trudna decyzja i walka z losem. Końcówka mocna, może i nie zaskakująco, ale idealnie został przedstawiony tragizm sytuacji. Nie podoba mi się tylko zachowanie smoka. Od razu zabić Mordreda? Trochę to brutalne.

OCENA 4/5

Nikita S03E03 True Beliver

Nikta po raz kolejny wątpi w nową Sekcję i się jej nie dziwię. Ciekawe co jeszcze takiego ukrywa przed nią Ryana bo na pewno czegoś jej nie mówi. Czekam też aż Nikki w pełni poświęci się nowej Sekcji i to ona zacznie wpływać na jej przyszłość. Nie pogardziłbym też nowymi misjami zamiast tylko sprzątać po starych. W tym odcinku był tajniak, który zdradził i przeszedł ponownie na właściwą stronę. Końcówka dość spodziewane, zaskoczeniem było jednak to jakie interesy prowadzą ci źli. Do tego jeszcze miłe sceny Michael/Sean i Birhoff/Sonya. No i motyw z Buterem. Czekam teraz na powrót Amandy bo dawno jej nie było.

OCENA 3+/5

Revenge S02E04 Forgivness

Nie podobało mi się. Dawno nie czułem zawodu po odcinku Revenge, ale tutaj on był. Za dużo nudnych dialogów z których malo co wynika i mało twistów fabularnych. Nie czuło się napięcia w odcinku, a wątek matki Emily jednak jest nudny jak inne wątki rodzinne. Najlepiej wypadają w tm serialu intrygi i ich niech lepiej się trzymają. Nie rozumiem też tego co robi Padme. Po co szła do Greysonów? Żeby dowiedzieć się że firma jest bezpieczna? Przecież to musiało spowodować ich zainteresowanie. Jednak dobrze że Aidan o wszystkim wie i działa na swoją korzyść. Oj ciekawe jak Emilka i Nolan się uratują. Najlepszy moment odcinka to pojawienie się Masona i to że odkrył że Amanda to nie Amanda. Dobrze! Ciekawe tylko czy kogoś uda mu się szybko przekonać (bo prędzej czy później inni się będą musieli o tym dowiedzieć). U Jacka nudno jak zwykle…

OCENA 3/5

Revolution S01E07 Children’s Crusade

Czemu ten odcinek zgarnął takie dobre oceny na zagranicznych portalach to ja nie mam pojęcia. Owszem był lepszy, ale 4,5/5 to jest sporo przesada. Dalej te same błędy – irracjonalne zachowanie bohaterów, brak sympatii do nich, wszystkim wydaje się sterować Charlie, fatalne aktorstwo, heroiczne akty, które wychodzą śmiesznie i dalej mało wiarygodnie przedstawiony świat. Wątek dzieci w takiej sytuacji jest znany, ale tutaj wyszedł mało przekonująco. To ja już bardziej wierzę w tą wizję z Władcy Much. Co tam też robi krystaliczna woda w studniach, pięknie zachowane graffiti i spasiony łucznik. Czyżby dzieciaki narzekały na nadmiar jedzenia? Szkolenie na statku też głupie, bo Charlie dali znak, a tak dobrze się zapowiadało jak skatowali tego dzieciaka na początku… Nie zrozumiałe jest też dla mnie, że latarnia morska koło obozu szkoleniowego Monroe nie została zajęta przez jego armię. Przecież pierwsze co to zdobyć punkt obserwacyjny… oczywiście nikt też nie rozkradł ani nie niszczył jej części dzięki czemu mogła działać po 15 latach bez żadnej konserwacji…

Teoretycznie na plus wątek wisiorków. Teoretycznie bo szczerze mówiąc mało się działo i te sceny jakie były mało przekonujące. Flashbacki też niczego nie wniosły. Jedynie okazało się kim jest tajemniczy Randall – facet z Departamentu Sprawiedliwości. Tylko pytanie czy to rząd odpowiada za wyłączenie prądu czy to była jakaś usterka czy może atak terrorystyczny. Ciekawi też co Monroe oraz Miles zrobią z wisiorkami.

OCENA 3-/5

Sons of Anarchy S05E09 Andare Pescare

Odcinek taki sobie. Za dużo dłużyzn i trochę mnie wymęczył. Jednak trochę się w nim wydarzyło. Po pierwsze Frankie nie żyję. I to całkiem niespodziewanie. Jeden problem rozwiązany. Dobra scena w kasynie, a potem całkiem efektowna strzelanina. Szkoda tylko, że żadnego pościgu nie było, ale niestety nie można mieć wszystkiego. Szkoda tylko, że Jax zdał sobie sprawę że to Juice jest kretem. Tak jak się spodziewałem jego koniec się zbliża. Chyba, że uda mu się wykupić w końcu zna kilka tajemnic Claya. Chyba, że to on go sprzeda. Zobaczymy. Ciekawe też co Gemma wyciągnie od Claya. Trochę szkoda, że się zdecydowała na propozycję Jaxa bo bardzo lubiłem jej związek z Nero. Świetna scena na cmentarzu z pożegnaniem Carli, a potem z tymi papużkami. Tara w końcu przekonała Otto, a przynajmniej częściowo. Jednak nie sądzę żeby na jednej wizycie się skończył. Jeszcze będą z tego kłopoty.

OCENA 4/5

The Walking Dead S03E04 Killer Within

Co za odcinek. Trochę przegadany w pierwszych minutach, ale potem zaczęło się dziać czego zwieńczeniem były dwa (3?) trupy z regularnej obsady. Na początku T-Dog i jego heroiczna śmierć, akurat jak zaczynał odgrywać coraz większą rolę. Nie spodziewałem się tego, myślałem że jego postać to taki żart scenarzystów, nic nie robi, nie przydatny, nic się w okół niego nie dzieje i przez to przeżywa. Nie tym razem. Nie będę go żałował, może nowy murzyn będzie ciekawszy. O wiele lepsza była śmierć Lori. Na prawdę mocna scena! Wycinanie dziecka było obrzydliwe i potem jeszcze jak Carl musiał dobić matkę. Masakra. Chociaż liczyłem, że będzie trochę mroczniej – dziecko zombie zjadające matkę od środka – to by było coś. Jednak mimo wszystko scena bardzo dobra i godne pożegnanie tej postaci. Za Lori też płakał nie będę. W sumie to teraz zostały w grupce same najciekawsze postacie. jeszcze tylko niech ubiją Hershela albo Beth i będzie lepiej. Chociaż w sumie nie muszą się z tym jeszcze śpieszyć. Ciekawi mnie jak będzie teraz wyglądało wychowanie dziecka bo na pewno nie normalnie.

W Woodbury mało się działo, taki zapychacz przerywnik. Michonne rozszyfrowała Gubernatora i mu o tym powiedziała co akurat było bez sensu bo teraz będzie ją podejrzewał. Andrei za to się podoba nowe życie. Mam nadzieje, że teraz przez kilka odcinków nie będzie się zastanawiała czy opuścić miasteczko. Czekam tylko jak Marle odnajdzie brata, może akurat przed przerwą? Cudowna scena była jak pokazali Gubernatora grającego w golfa. Od razu mi się Lost skojarzyło.

OCENA 5-/5

Obejrzanych odcinków – 10

Najlepszy – The Walking Dead 3×4

Najgorszy – Revolution 1×7

Podsumowanie 01.10.2012 – 07.10.2012

Podsumowanie 08.10.2012 – 14.10.2012

Podsumowanie 15.10.2012 – 21.10.2012

Podsumowanie 22.10.2012 – 28.10.2012

Podsumowanie 29.10.2012 – 04.11.2012

Serialowe podsumowanie tygodnia [29.10.2012 – 04.11.2012]

Arrow S01E04 An Innocent Man

Ten odcinek był głupi. Momentami. Szczególnie ta scena w więzieniu jak Arrow się tam pojawia oraz wszystko z Larueil. Naciągane to. Tak samo jak te rozmowy o wymieżaniu sprawiedliwości. Już mam ich dość… Dobrze jednak że wciąż jest sporo akcji, a to tutaj najlepsze. Do tego jeszcze udany cliffhanger. Że go już przejrzeli?! Nie spodziewałem się tego. Oczywiście pewnie mu się udana szybko wymigać, ale jakiś cień podejżenia zostanie. Jest jeszcze wątek Moiry, który ma w hangarze statek z katastrofy! Czyżby ona było po części za nią odpowiedzialna? Do tego odkryła to jeszcze informatyczka z poprzedniego odcinka. Mogłaby ona zostać na dłużej bo to całkiem przyjemna postać.

Na wyspie tylko jedno mało objawienie. Chińczyk mówi po angielsku. Jeszcze Oliver zabił kurczaka. Brutal!

OCENA 3+/5

Castle S05E05 Probable Cause

Co za odcinek! Całe 40 minut siedziałem jak na szpilkach i tylko patrzyłem ile jeszcze zostało odcinka i zastanawiałem się czemu tak szybko leci. Na początku zapowiadało się kolejne (nie)zwykłe morderstwo, a tu taka niespodzianka. Powrót 3XK, wrobienie Ricka, Rick w areszcie i niesamowita ucieczka, udowodnienie niewinności i w końcu scena na moście gdy wydawało się, że wszystko dobrze się skończyło. I to pytanie na koniec czy wszystko zostało sfingowane? Wow, po prostu wow! Nie ma co pisać więcej, dla mnie odcinek tygodnia mimo tego że o to miano konkuruje z fantastycznym Homeland.

OCENA 5/5

Dexter S07E04 Swim Deep

Świetne! Ten sezon jest niesamowicie wciągający i aż chcę się od razu włączyć kolejny odcinek. Nie to co ostatnio. Co chwila jakaś wciągająca akcja, godna zapamiętania scena czy twist fabularny. Tym razem Issac wylądował w więzieniu. Szybko! Z ścigającego przerodził się w ofiarę i Dexter cudownie go załatwił wprowadzając go do Wenezuelczyków. I potem jeszcze ta scena jak Dex opowiadał policjantą co się wydarzyło. Cudowne! Ray Stevenson jeszcze idealnie do takiego czegoś pasował w końcu to Punisher i Tytus Pullow w jednym. I zapowiada się, że to nie koniec i jeszcze sporo namiesza w końcu nie bez powodu opowiadałby tą historię. Jest też jeszcze Hanna, która kręci się w okół Dextera. Teraz gdy odkrył że ona też jest morderczynią będzie pewnie chciał się do niej dobrać. Oby tylko coś ich połączyło w międzyczasie. Nie chcę żeby mi Yvonnki zabijali!

Gdzieś tam na uboczy jeszcze LaGuerta prowadzi swoje śledztwo i Quinn jest przekupywany. To drugie mało mnie co obchodzi bo to Quinn jedna z najnudniejszych postaci, ale raczej będzie miało wpływ na Dextera bo Issac raczej coś planuje. Śledztwo za to jest dobre! Deb się o nim dowiaduje i ratuje tyłek Dexterowi. Świetna scena w windzie jak zaczęła fuckać!

Masuka również w formie. Na początku uprzykrzanie życia Quinnowi i Debrze, a potem ten jego czarny humor przy zwłokach i zabójczy śmiech. Oby tak dalej!

Ten sezon zapowiada się na najlepszą historię od czasu Trinity Killera i raczej się nie zawiodę bo patrząc na tematy następnych odcinków będzie się działo!

OCENA 5-/5

Homeland S02E05 Q&A

Tradycyjnie świetny odcinek. Tym razem przez cały czas przesłuchanie Brodyego. I wyszło oczywiście fenomenalnie. No prawie cały czas bo dostaliśmy kilka przerywników, których mogłoby nie być. Zdecydowanie wpłynęłoby to na kompozycję odcinka gdyby cały odbywał się w tym jednym budynku, ale cóż nie można mieć wszystkiego. Jednak wszystkie sceny jakie były z nim okazały się wspaniałe. Na początku podejście Petera i potem do szokujące wbicie noża. Następnie pojawienie się Carrie, która gra dobrego glinę. Fenomenalnie to rozegrała! Chociaż trochę jak sam Abu Nazir – torturować psychicznie i złamać, a potem pokazać się że jest się przyjacielem. Chemia między tymi postaciami jest niesamowita i ogromnie się ciesze, że tak się skończył S01, a ci co mówią inaczej niech się wypchają. Teraz Brody teoretycznie będzie działał dla CIA, ale wciąż będzie miał tajemnicę. I jak bardzo zbliży się do Carrie, a jak do żony? Który jego związek okaże się prawdziwy i jak Carrie zareaguje po powrocie do czynnej służby? Tego pewnie dowiemy się już nie długo bo nie sądzę żeby serial długo nas trzymał w niepewności.

Z innych wątków najistotniejszy to ten Dany. Po ostatnim odcinku Sons of Anarchy oczekiwałem jakiegoś tragicznego wypadku dzieciaków bo zazwyczaj tak kończą się takie zabawy. Doszło jednak do potrącenia kobiety i ucieczki z miejsca wypadku. To z pewnością będzie miało realne implikację tylko pytanie jak to wpłynie na świat dorosłych. Może dzięki temu Walden nie wygra wyborów. Ciekawi mnie też wątek Xandera. Nie zdziwiłbym się gdyby  stłukł Finna.

OCENA 5-/5

MerlinS05E04 Another’s Sorrow

Janet Montgomery zawsze się świetnie ogląda dlatego ogromnie się cieszyło z jej powrotu do serialu. Może i nie wyszedł rewelacyjnie i sporo mam do zarzucenia to jak poprowadzono jej „więzieniem” przez Morganę to i tak się ciesze że wróciła. Było też sporo innych uproszczeń jak prowadzenie w pułapkę, ostateczne pojednanie z Odinem czy w końcu Morgana nie zabijająca Merlina. Jednak o nie realistyczność chodzi w tym serialu. Sceny akcji fajne, żartu dalej jest sporo i dalej ogląda się to strawnie. Tylko niech w końcu ktoś dowie się że Merlin czaruje! Morgana już dawno powinna na to wpaść. Brakowało mi też jakieś bardzo zabawnej sceny Artur/Merlin. Może następnym razem.

OCENA 4-/5

Nikita S03E02 Innocence

Czegoś brakowało mi w tym odcinku. Za dużo melodramatu, a za mało czystej akcji i jakiś dramatycznych zwrotów wydarzeń. I tak pewnie będzie jeszcze przez kilka odcinków. Poprzednie sezonu też się wolno rozkręcał i niestety tak jest i z tym. Tym razem była historia porwanego dziecka zmienionego w agenta. Sceny z Nikitą całkiem niezłe, to jak mała sobie radziło też dobre. Prawie jak Hanna. Szkoda tylko, że końcówka przewidywalna. Wątek Alexandry udanie w to wplątany, śmiesznie też wyszła jej rozmowa z matką o zaginionej Udinov. Ciekawe czy w przyszłości podczas misji będą jakieś konsekwencję. Nie podobały mi się za to rozmowy o pierścionku czy o dzieciach. Niech lepiej skupią się na tym co w tym serialu jest najważniejsze czyli sensacji i akcji.

Birkhoff jak zwykle świetny. Na początku zabawa przy konsoli, potem wypominanie że nikt mu nie powiedział o zaręczynach i w końcu hakowanie karabinku i naśladowanie Daleków. Cudowne!

OCENA 3+/5

Person of Interest S02E05 Bury the Lede

Gloria Votsis to jedna z aktorek, które bardzo lubię mimo że nie wyróżniają się niczym specjalnym poza urodą. W White Collar wykreowała ciekawą postać i tak było i teraz. Do tego jeszcze historia z HR i poznania ich szefa. Kolejny plus bo aktor znany z The Wire. Dobrze go będzie jeszcze raz zobaczyć. Dziennikarka też mogła by wrócić. Szkoda tylko, że na końcu nie domyśliła się że to John jest jej mścicielem. Kolejna zaleta to, że to nie Elias jest szefem oraz że Fusco jednak ma jakieś tajemnicy przed resztą ekipy, które pewnie się na nim zemszczą. Cieszy też powrót Zoe Morgan. Więcej jej poproszę!

W odcinku dużo elementów komediowych. Sceny z Miśckiem urocze, ale bezapelacyjnie najlepszy był John na randce i to spotkanie z Zoe. Do tego jeszcze Finch chowający się w szafie. Na prawdę dobrze mi się ostatnio ogląda ten serial mimo że to nic odkrywczego.

OCENA 4/5

Revolution S01E06 Sex & Drugs

Myślałem, że ten odcinek się nie skończy. Tragedia. Już mniejsza o to że był to zapychacz i miał się skupić na leczeniu Nory, która błyskawicznie dostała zakażenie. Cała otoczka był żenująca. Główny psychopata odcinka słaby, a backstory Arona idiotyczne. Kwiatki takie jak postrzelenie się w piersiówkę i potem zastrzelenie głównego złego skazują ten serial na porażkę dla mnie. Komentarz o złamanych żebrach równie debilny. On się powinien cieszyć że żyję a nie narzekać na żebra. I jeszcze jedno – to miał być jego plan?! To już lepiej jakby Miles zabił Draxlera od razu i poprosił żołnierzy żeby ich wypuścili. Na jedno by wyszło, a byłoby efektownie i dobrze byłoby zobaczyć efektowną walkę na miecz.

Wątek Charlie dalej pogrąża ten serial. Cały czas jedna, zbolała mina, nieudana próba pokazania ewolucji bohaterki, kryzysu i załamania. Czemu ona nie powiedziała po co przyszła?! Przecież o wiele lepiej by na tym wyszła. Czemu tak debilnie pokazano próbę zabicia policjanta? I jeszcze pojawienie się Miles w ostatnim momencie było przewidywalne do bólu. Już nie mogę wytrzymać z tymi heroicznymi poświęceniami bohaterów. To jest tak na siłę patetyczne że zęby zgrzytają.

Czary goryczy przepełnia jeszcze wątek Nate i kłótni z ojcem. Bardziej debilnego wątku miłosnego nie dało się wymyślić. Gorzej by wyszło jakby to sam Neville zakochał się w Charlie. I oczywiście wielki generał Monroe nie widzi problemu w morale swojego żołnierza, ojciec dalej tylko krzywo patrzy i nic nie robi. To już ja bym wymyślił lepszy scenariusz…

OCENA 2/5

Sons of Anarchy S05E08 Ablation

Im bliżej końca sezonu tym większy syf w SAMCRO. Tradycyjnie. Znowu największym wrogiem jest ten wewnętrzny i mam przeczucie że znowu Clay się z tego wywinie. Na razie nie widać żeby mu się pętla na szyi zaciskała więc raczej wróci na kolejną serię pytanie tylko czy będzie w klubie. I co się stanie z Juicem czy z nim pójdzie? Bo po tym co się stało w tym odcinku to raczej pewne że jego sekret się w końcu wyda. Mam nadzieje, że on akurat przeżyję. Tak jak reszta. Dzisiaj na szczęście Chibsowi się udało. Dzieciakom też. Tylko Gemma znowu na cenzurowanym.

Jax niby ma wszystko naprawić, uspokoić życie, ale coraz bardziej brutalniejszy się staje. Ćwiartowanie mocne, jak z Dextera, tylko czekałem aż Tara wejdzie i zobaczy co jej mąż odwala. To zastrzelenie czarnego na dachu też nie było delikatne. Ciekawe co jeszcze odwali w tym sezonie.

OCENA 4/5

The Walking Dead S03E03 Walk with Me

Tym razem dla odmiany nie było grupki Ricka. Trochę ich brakowało, ale nie wypłynęło to znacząco na jakość odcinka. Wręcz przeciwnie, lekki powiem świeżości. Woodbury jest ciekawe, a Gubernator intrygujący. Nie wiem jak w komiksie, ale tutaj już robi za czarny charakter i zdrowego popaprańca. Niby spokojna mieścina i wszystko dobrze, ale za spokojnie tam. Eksperymenty na zombiakach jeszcze mogę zrozumieć, ale ta wyjątkowa kolekcja rybek już ostatecznie pokazuje że coś z nim nie tak. Co to za głowy, czyje one są? Nie wiadomo. Swoją brutalność pokazał też przejmując zapasy od wojskowych których rzekomo miał przygarnąć. Strzelanina trochę zbyt łatwo poszła i nie było widać że to wyszkoleni żołnierze ale te puste ciężarówki raczej zmuszą Andreę do myślenia.

Właśnie Andrea. Zawsze ją lubiłem w serialu bo cały czas jej postać była rozwijana. W tym odcinku trochę się ją zawiodłem. Czy te kilka miesięcy w drodze niczego jej nie nauczyły? Trochę za łatwo zaufała Gubernatorowi. Na szczęście Michonne nieufna. Chociaż do niej też mam mieszana uczucia, za bardzo wycofana na wszystkich spod łba patrzy i tyko „oddajcie mój miecze!”. Trochę więcej od niej oczekiwałem. Ciesze się, że pojawił się Merle. Jego rozmowy z Andreą ciekawe a jego rączka niczego sobie. Nie mogę się doczekać jego ponownego spotkania z bratem bo do tego musi dojść.

OCENA 4/5

Obejrzanych odcinków – 10

Najlepszy – Castle 5×5

Najgorszy – Revolution 1×6

Podsumowanie 01.10.2012 – 07.10.2012

Podsumowanie 08.10.2012 – 14.10.2012

Podsumowanie 15.10.2012 – 21.10.2012

Podsumowanie 22.10.2012 – 28.10.2012

Serialowe podsumowanie tygodnia [22.10.2012 – 28.10.2012]

Arrow 1×3 Lone Gunman

Walka z Deadshotem wyszła wyśmienicie. Tak samo jak wspinaczka po budynku. Bardzo lubię sceny akcji w tym serialu. Szkoda tylko, że nie udało się jeszcze wykreować naprawdę dobrego przeciwnika. Ostatnio mało scen z Chiną White, a teraz Floyd pojawił się tylko na chwilę i jeszcze Oliver go zabił na końcu. To było niespodziewane, ale w sumie to i dobrze bo był w sumie nudny. Nie podobały mi się też zioła ratujące życie, ale więcej zastrzeżeń już nie mam.

Sceny z siostrą to dalej całkiem niezły zapychacz mam tylko nadzieje, że nie będzie tak przez cały sezon i ten wątek jakoś się rozkręci. Czekam też, aż Laurel dostanie jakąś scenę z Arrowem. W tym odcinku pokazała że walczyć umie i nadaje się na Black Canary. Czekam aż ona przywdzieje kostium, a na razie Oliver musi zadowolić się Digglem, który poznał jego sekret. Ciekaw jak teraz będzie wyglądała robota ochroniarza.

W flashbackach dalej mało. Pokazano tylko, że na wyspie było jednak dużo innych ludzi. Co to za oddziały? Czyje wojsko? Może wyspa to jakiś ośrodek szkoleniowy. I jak tam udało się nawiązań Oliverowi kontakt z ruską mafią?

OCENA 4-/5

Castle 5×4 Murder, He Wrote

Świetny odcinek! Zdecydowanie najlepszy tego sezonu. Mnóstwo  scen Kate/Rick, które uwielbiamy. Przez cały odcinek byli razem, chcieli spędzić weekend w Hamptonsma a trafili na morderstwo. Cudowne było to jak na samym początku wpadł im trup do basen, a potem tylko lepiej. Kate wzięta za prostytutkę, 2 godziny w areszcie, pierw jedno a potem drugie nie może skupić się na odpoczynku ponieważ jest morderstwo czy ta ostatnia scena gdzie w końcu mieli chwile dla siebie i nie mogli się doczekać kiedy ten policjant wyjdzie. Cudowne! Klątwa Moonlight jednak nie istnienie, istnieje nieudolność scenarzystów. Tutaj jest pomysł i serial zyskał dzięki temu nowej dynamiki. Oby tak dalej!

Sama sprawa morderstwa w miarę ciekawa. Ciężko było wychwycić morderstwo i ja tak jak Rick obstawiałem szefa policji, a okazał się być nim jego zastępca. Gotowanie mety mnie nie zdziwiło bo inaczej nie byłoby wspominane o rosnącej liczbie narkotyków. Szkoda tylko, że brakowało jakiegoś nawiązania do Breaking Bad. Jednak to, że Nathan Fillion powiedział „serenity” wynagrodziło mi to.

W NY też się działo. Chłopaki próbowali dowiedzieć się kto jest tajemniczym kochankiem Kate i im się nie udało. Świetne były rozmowy przez telefon z Rickem. No i to przesłuchanie w wykonaniu Ryana. Pięknie go przycisnął! I potem ta rozmowa z Rickem. Dobrze, że nie powiedział o nich Espo. Niech sam się o tym dowie i też niech to ukrywa bo to doprowadzi do kolejnych interesujących sytuacji.

OCENA 5=/5

Dexter 7×4 Run

Dexter w końcu kogoś zabił i to w dość nietypowy dla niego sposób. Na początku miał duże problemy, wpadł do jednego z labiryntów Speltzera, a na końcu spalił jego ciało wraz ze swoją kolekcją szkiełek. Po tym wszystkim pochwalił się siostrze, która to zaakceptowała. Trochę średnio wyszło przekonanie jej do morderstw Dxtera. Wątek z Speltzerem mógłby potrwać jeszcze z odcinek by postawić Debre w jeszcze trudniejsze sytuacji. Tutaj ta akceptacja za łato przyszła. Jednak tak czy inaczej ja się ciesze z takiego rozwiązania, a wykreowany morderca był całkiem niezły. Labiryt i to Dextera, że nie ucieka oraz przesłuchanie przez Batiste i Deb to dwie świetne sceny.

W wątku ukraińskim znaleziono „morderce”. Issac ładnie to rozegrał, trochę dziwne, że barman się zbytnio nie stawiał. To co Victor był jednak jego synem? Na to wygląda. Nie mogę się doczekać co takiego wymyśli Dexterowi. No i co zrobi Batista bo powoli zaczyna się domyślać co na prawdę się stało.

Mało Hanny! Jedna scena to zdecydowanie zbyt krótki występ. Więcej poproszę.

OCENA 4/5

Elementary 1×2 While You Were Sleeping

Zadziwiające, ale było lepiej niż podczas premiery, a przecież to pilot ma zachęcić ludzi do oglądania serialu. Tym razem sprawa morderstwa wciągająca, można się było pobawić w typowanie sprawcy i wynik nie był taki łatwy do przewidzenia. Lepiej też zaakcentowano relację Joan z Sherlockem. W końcu mieli jakieś ciekawe sceny, sporo żartów sytuacyjnych z których można się było pośmiać. Oby tak dalej!

Na plus nawiązania do klasycznego Sherlocka – porównanie mózgu do poddasza kolejny raz śmieszny do tego jeszcze dostaliśmy piękną demonstrację. Trochę szkoda, że nie było mowy o tym, że Holmesa nie interesuje to że Ziemia krąży w okół słońca bo nigdy mu się to nie przyda. Do tego jeszcze motyw ze skrzypcami. Dobrze więcej takich smaczków. Z innych scen z Sherlockem bardzo mi się podobało jak otwierał kłódki. Cudowne!

Nowy detektyw jest taki sobie. Niby należy teraz do głównej obsady, ale coś mi się wydaje, że będzie pełni raczej rolę drugoplanową. Oby tylko nie irytował.

OCENA 4/5

Elementary 1×3 Child PRedator

Zmieniam zdanie, nie oglądam dalej. Za dużo jest seriali żeby poświęcać czas średniakom. Bo taki właśnie był ten odcinek. Średni. O ile jeszcze sama sprawa dość wciągająca z mocnym głównym wątkiem o porywaniu dzieci tak sceny poświęcone bohaterom dość skromne, a chyba to ma być tym co napędza ten serial. Jednak brawa, że wątki poszczególnych odcinków są dość brutalne i zaskakujące. Porwany przeradza się w porywacza i jest jeszcze duża szansa, że jeszcze powróci. Takie rzeczy mi się podobają.

Nie podobało mi się jednak to, że praktycznie nie było sceny wartej zapamiętania między główną dwójką. Przysiady wypadły żenująco, a nie zabawnie. Nie widzę też sensu żeby Watson po skończeniu odwyku została przy Sherlocku. Przecież ona w ogóle nie pomaga w sprawach. Przypomina to mi trochę Breakout Kings. Niby jest grupka postaci, ale 2 praktycznie nic nie robiła. Słabo trochę. Bell też nie dostał wielu scen, a przecież jest to postać reugarna. Nędznie. Brakuje też większego wątku w tle. Typowy procedural żeby obejrzeć i zapomnieć. Do widzenia.

OCENA 3+/5

Homeland 2×4 New Car Smell

Śmieszne wydają mi się teraz obawy z finału pierwszej serii gdy myślałem, że Carrie będzie pół sezonu przypominać sobie imię syna Abu Nazira, które Brody wypowiadał. Jak się okazuje jest to teraz niepotrzebne. Akcja ruszyła do przodu z kopyta, a finał faktycznie zaszokował. Absolutnie się tego nie spodziewałem! Myślałem, że znowu będzie powtórka z rozgrywki i obserwowanie Nicka przez kilka odcinków,a tu takie zaskoczenie! Carrie szybko wkroczyła do gry, znowu dostaliśmy to napięcię między tą dwójką i w końcu ta szokująca finałowa scena odcinka. Carrie mówi Brodyemu, że wciąż go podejrzewa i CIA go przechwytuje. To się teraz będzie działo, a zwiastun następnego odcinka jest niesamowity.

Aktorsko ten sezon to majstersztyk. Nie wiem, może to złudzenie, ale wygląda jakby scenariusz był pisany tak pod bohaterów żeby aktorzy wznosili się na szczyt swoich umiejętności. Coś mi się wydaje, że na kolejnym rozdaniu serialowych nagród Lewis i Danes znowu zostaną nagrodzeni.

W odcinku nie mogło zabraknąć też wątków zapychaczy. Dany z nowym chłopakiem czy dramat rodzinny Jessicy. Ciekawa jest jednak postać Laundrego. Oby jeszcze się nie raz pojawił bo lubię go oglądać.

Kolejny plus dla odcinka za scenę otwierającą z dzieckiem Estesa. „I am your father” do Saula urocze!

OCENA 5-/5

Last Resort 1×4 Voluntold

Nie wiem już co mam o tym serialu myśleć. Niby mi się podoba, ale za dużo niepotrzebnych scen. Dla mnie ten serial mógłby rozgrywać się jedynie na łodzi podwodnej, a wyspa jest niepotrzebna. Na okręcie sceny ćwiczeń i buntującej się załogi są niezwykle klimatycznie. Wszystko fjanie zostało przedstawione, a bosman mimo że pojawia się tylko na chwilę wciąż jest niezwykle charyzmatyczny. Chociaż jego teksty że chcę zobaczyć Chaplina przed sądem wojennym są już nudne. Problem morale załogi na początku też dobrze został przedstawiony jednak rozwiązanie jak zwykle zbyt łatwe.

Nie podoba mi się za to wątek na wyspie. Tajemnicze dobra naturalne? Co z tego… watażka dalej robi co chcę, ma kontrolę nad wszystkim i dalej mnie to nie obchodzi. Tani i nasz komandos są, wciąż wiemy że SEALs ukrywają jakąś tajemnicę, ale nie wiemy jaką. Ona za to to tylko ładny ozdobnik. Za wolno się rzeczy dzieją.

W Washngtonie dalej skromnie. Powiedzieli, że sojusznicy odwracają się od Stanów, ale mało o sytuacji globalnej, a to mnie najbardziej interesuje. Ja chcę political ficition jakieś, a nie obyczajówkę. Żona Sama dalej nudna i irytująca. To jak wykrzyknęła że jest amerykanka i chcę prawdy żenujące. Dobrze, że przynajmniej pan Sinclar ma jakiś plan. Wątku Perseusz jednak dalej nie kupuję. Niech w końcu wydarzenia nabiorą tempa!

OCENA 3+/5

Nashville 1×2 I Can’t Help It (If I’m Still in Love with You)

Świetnie mi się ogląda ten serial! Drugi odcinek, a znudzenie nawet na moment się nie wkradło nie tak jak np. przy Last Resort. Wszystkie wątki są interesujące, a bohaterowie równie intrygujący jak podczas pierwszego spotkania. Sceny muzyczne cudowne. Szczególnie jak duet wykonywały. Chemia między Ryaną, a Daclanem jest i już nie mogę się doczekać trasy. Mam nadzieje, że do niej dojdzie. Załamanie Julie na końcu mnie trochę zdziwiło, ciekawe czy przyszykuje jakąś zemstę. Szkoda, że zabrakło Crystal i Gunnera razem, ale pewnie w następnym odcinku coś zaśpiewają.

Wątek polityczny jest równie wciągający co ten o głównych bohaterach. Teddy jednak coś ukrywa, Lamar się z tego cieszy, a Ryana wybiera się na herbatkę do przeciwnika męża. Robert Wisdon stworzył kolejną świetną postać w swojej karierze. Czekam na wybory i kampanię!

OCENA 5-/5

Person of Interest 2×4 Triggerman

Solidny odcinek acz w większości przewidywalny. Od pierwszej rozmowy Johna z Annie było wiadomo, że odegra ona jakąś większą rolę, to że jej męża zastrzelił Riley też można się było domyśleć. W miare oczywiste było, że jednak nie będzie chciał wykonać rozkazu szefa. Jednak mimo wszystko dobrze się oglądało. Było dużo akcji i strzelania, John rzucał znowu sucharami, a Fusco przesiedział cały odcinek w barze. Końcówka jak najbardziej na plus i tutaj mnie zaskoczyli. Już myślałem, że egzekutor ocaleje, a tu taka niespodzianka. Podobała mi się też zemsta Johna na końcu.

Duży plus za powrót Eliasa. Lubię takie niespodzianki i czekam aż wyjdzie on z więzienia. Finch mógłby go raz na jakiś czas odwiedzać.

OCENA 4/5

Revenge 2×4 Intuition

Chyba nie trzeba pisać, że działo się sporo bo w tym serialu co odcinek tak jest. Najważniejszy fakt to chyba objawienie dotyczące matki. Czemu chciała zabić córkę? To objaw jej choroby psychicznej? Co teraz będzie chciała zrobić? I czy uda się Amandzie przekonać, że jest jej córką? I co teraz zrobi Emily? Jak zareagują Victoria? Namnożyło się pytań jakby było ich mało.

Inne wątki trochę spokojniejsze, ale i tak ciekawie się rozwijają. Nawet ten Declana interesują. Jednak ten bogacz ma jakiś plan i chcę wykupić Jacka. Powodzenia. Śledzenie się Daniela z Conradem jest ciekawe, ale niech to się lepiej rozwinie. Wątek Nolana przyjemny. Oby znalazł coś przydatego w rzezach ojca. Jego związek z Padma słodki. Mam tylko nadzieje, że ona czegoś nie kombinuję.
OCENA 4+/5

Sons of Anarchy 5×7 Toad’s Wild Ride

Słodko gorzki odcinek. Z jednej strony było sporo humoru. Joel okradający Gemme wypadł świetnie. Szczególnie ten pościg jak uciekał przed Sonsami na wpół zdemontowaną furą – cudowne to było. W ogóle wyścigi w SoA to jeden z moich ulubionych elementów. Ostatnia scena z Joelem jak został zmasakrowany przez Nero urocza. Mam nadzieje, że jeszcze wróci. Udało się też pozbyć 2/3 Nomadów. Clay ładnie to rozegrał. Częściowo odsunął od siebie podejrzenia i pozbył się świadków. Tylko, że został jeden Nomad i Juice. No ciekawe dzięki, któremu Jax się dowie, że to sprawka Claya. Co do Juica – jakoś go mało w tym sezonie. Więcej poproszę Chociaż może to i lepiej, że nie ciągną jego wątku z poprzedniego sezonu. Z innych miłych scen to to jak Świeżak i Chibs bawili się z dzieciakami.

Oczywiście happy endu być nie mogło i wszystko spieprzyło się w ostatnich minutach. Po pierwsze zaatakowanie Chibsa i Jaxa – kto za tym stoi? Pope? Clay? Może ktoś inny, rywal Popa? Albo to samowolne działanie Dziewiątek? Jest też wypadek Gemmy, który wprowadzi sporo napięcia do klubu. Czyżby zabiła swojego wnuka? Jeśli tak to na pewno zmieni wszystko.

OCENA 4+/5

The Walking Dead 3×2 Sick

Znowu mi się podobało. I to bardzo! Dzieje się nie mało jest akcja i są trudne wybory. Więźniowie ciekawi. Żywy przeciwnik zdecydowanie gorszy od zombie. I myślałem, że przynajmniej połowa sezonu będzie opierała się na trudnych relacjach między dwiema grupami, a tu taki zaskoczenie! Z bodajże 6 więźniów ocalało tylko dwóch. Nie spodziewałem się tego. Rick się zmienił przez tą zimę i jak widać nie boi się podejmować trudnych decyzji. Zabicie tego latynosa było mocne. Podoba mi się jego ewolucja i co dziwne coraz bardziej go lubię.

Przedzieranie się przez korytarze więzienia znowu wyszło miodnie. Mam tylko nadzieje, że nie będzie tego co odcinek bo spowszednieje. Szczególnie niezłe było jak więźniowie pierwszy raz rzucili się na zombie, a nasza grupka patrzyła na nich z politowaniem bo nie wiedzieli co mają robić. Średnio tylko kupuje to, że przez 9 miesięcy nie udało się im uciec.

W części mieszkalnej równie emocjonująco. Najważniejsze pytanie to czy Hershel przeżyję. Byłem pewien, że już po nim bo w końcu w zapowiedzi był pokazany czyiś grup, ale jak się okazuje to nie on. Przynajmniej na razie. Bardzo mi się podobały sceny z udziałem Maggie jak prosiła ojca żeby umarł, świetne. Zaskoczyła mnie też Carol jak chciało potrenować cesarkę na trupie (kto ją obserwował?!) oraz Carl jak załatwił leki. Może w tym sezonie nie będzie się tak gubił jak ostatnio.

Delikatny minus za brak Andrei i Michone. Szkoda, że nie dostały jednej czy dwóch scen jak ostatnio.

OCENA 5-/5

White Collar 4×10 Vested Interest

W końcu jakiś dobry odcinek! Długo się za niego zbierałem bo ostatnio jakoś mnie White Collar zawiodło i w sumienie żałuję że go obejrzałem. Dużo akcji, humoru, niezłe sceny Peter/Neal czyli wszystko to za co lubię ten serial. Najlepsze momenty to te podczas konferencji jak opisywali swoje stare sprawy. Ale to dawno było! Do tego jeszcze dobry moment z podmienieniem dokumentów i efektowna (choć strasznie naiwna) strzelanina.

Wątek Sama też ruszył do przodu i oczywiście okazało się, że to jednak nie prawdziwy Sam. Idę o zakład, że to ojciec Neala. Tylko czemu to ukrywa przed synem? Chcę się pierw oczyścić żeby o tym mu powiedzieć? A może ma jakiś większy cel? W sumie to nie będzie wielkie zaskoczenie jeśli okażę się to prawdą bo ze 2 lata temu Jeff Eastin mówił, że czwarte serie będzie o ojcu Neala.

Szkoda tylko, że to wielkie objawienie, które miało trzymać widzów w napięciu podczas przerwy mało co mnie obchodzi. Jakoś bardziej wolałem tajemnicę ze skarbem niż wątek rodzinny. I chyba dlatego będę musiał zrobić sobie przerwę od tego serialu. Wrócę pewnie po finale sezonu by obejrzeć wszystko z marszu bo mimo wszystko lubię ten duet mimo, że zrobił się strasznie odtwórczy.

OCENA 4/5

Obejrzanych odcinków – 13

Najlepszy – Homeland 2×4

Najgorszy – Elementary 1×2

Podsumowanie 01.10.2012 – 07.10.2012

Podsumowanie 08.10.2012 – 14.10.2012

Podsumowanie 15.10.2012 – 21.20.2012